Ogólnopolski Salon Win i Alkoholi M&P w Katowicach: relacja

Miałem wątpliwości czy wybrać się na to wydarzenie. Wiadomo, przede wszystkim wino i whisky. Wódki jak na lekarstwo :). Wprawdzie miało pojawić się kilka czystych destylatów, ale czy to wystarczający powód, żeby zainwestować piątkowy wieczór? Okazało się, że tak. Poniżej relacja z jubileuszowego, dziesiątego Ogólnopolskiego Salonu Win i Alkoholi M&P a dokładnie z jego katowickiej części.

Festiwalowa atmosfera

Dzień katowicki, dziesiątego OSWiA, zgodnie z przewidywaniami, okazał się niezwykle udany. Bardzo dobry dla atmosfery spotkania był fakt, że festiwal zorganizowano w piątek (18 października). Dzięki temu, wolni od zobowiązań zawodowych uczestnicy, mogli w pełni oddać się zdobywaniu wiedzy i degustacji dobrej jakości trunków. Uwagę zwracało olbrzymie zaangażowanie osób obsługujących stoiska w dzielenie się wiedzą, i oczywiście, alkoholem. W zasadzie wszystkie stanowiska, wyposażone w bogate zapasy win i mocniejszych trunków, były nieustannie oblegane przez spragnionych nie tylko informacji uczestników.

50 zł za „all you can drink”

Bilet upoważniający do udziału w katowickim wydaniu OSWiA kosztował 50 zł. W tej cenie otrzymywało się kieliszki degustacyjne: po jednym do wina i alkoholi mocnych, wraz z praktyczną torebką pozwalającą powiesić sobie naczynie na szyi. Do tego, można było zakupić alkohole w specjalnej, festiwalowej cenie. Przede wszystkim jednak, wejściówka dawała prawo do odwiedzania stoisk, przy których ciągle trwały rozmowy ze specjalistami i degustacje wystawionych alkoholi (bez dodatkowych opłat). Na koniec, każdy uczestnik otrzymał prezent-niespodziankę, którą okazała się butelka wina Arrogant Frog (Cabernet Sauvignon-Merlot) w specjalnej, festiwalowej edycji. Dzień katowicki, w odróżnieniu od warszawskich (dwóch) dni festiwalu, łączył wystawę win z prezentacją alkoholi mocnych. W stolicy, salon wina i destylatów wysokoprocentowych zorganizowano oddzielnie (odpowiednio 16 i 17 października).

OSWiA Katowice

Z kieliszkiem po stoiskach

Z racji mojego hobby, skupiłem się na alkoholach wysokoprocentowych. Główny obiekt mojego zainteresowania, czyli wódki i okowity były reprezentowane tylko przez jeden trunek – japońską Nikka Coffey Vodka. Nikka produkuje przede wszystkim whisky (i gin), ma jednak w ofercie także wódkę uzyskiwaną z destylatów kukurydzianych oraz jęczmiennych. Degustacja na stoisku wypadła bardzo dobrze. Słodki, lekko owocowy aromat prażonego ziarna zachęca do poznania smaku, w którym łagodna słodycz gotowanej kukurydzy i złamana jest pikantnością pieprzu.

Nikka Coffey Vodka 40procent.pl Blog o wódce
Nikka Coffey Vodka

Z braku innych wódek, nie pozostało mi nic innego jak odwiedzić kilka stoisk z whisky, calvadosami i koniakiem. Idąc moim śladem można było spróbować irlandzkiej Writers Tears, szkockiej Kilchoman czy indyjskiej marki Paul John. Dobre wrażenie robiły koniaki reprezentowane m.in. przez markę Francios Voyer.

Świetny koniak z imponująca mocą
Świetny koniak z imponująca mocą

Niesłabnącym zainteresowaniem cieszyło się stoisko Calvados Drouin. Można tu było spróbować rewelacyjnych destylatów z jabłek i gruszek promowanych osobiście przez francuskiego ambasadora marki, Hervé Pellerina.

Gin Selfie Herve Pellerin 40procent.pl Blog o wódce
Ja, Hervé Pellerin i promowany przez niego gin

Chciałoby się spróbować więcej trunków, ale niestety głowa nie jest z gumy a czas tylko jeden. Chyba jednak odwrotnie, czas z gumy a głowa jedna :). No cóż, OSWiA to takie wydarzenie, po którym może zakręcić się w makówce. W każdym razie spotkanie idealne zarówno dla laików, których spotkałem bardzo wielu, jak i osób już lekko wtajemniczonych (jak ja). Można pogłębić wiedzę dzięki rozmowom ze specjalistami, którzy starają się edukować jak tylko mogą. Dla mnie, mimo lekkiego rozczarowania brakiem wódek,  to było wartościowe wydarzenie. W jednym miejscu mogłem spróbować i porównać alkoholi, których w innych okolicznościach pewnie bym nie miał okazji poznać.

Podsumowując, katowicki dzień jubileuszowego, dziesiątego Ogólnopolskiego Salonu Win i Alkoholi to świetna okazja na spróbowanie nowych alkoholi. to również okazja zakupienia ich w wyjątkowej, festiwalowej cenie. Unoszący się wszędzie spiritus vini był katalizatorem wymiany wiedzy i nawiązywania relacji zarówno z wystawcami, jak i z innymi uczestnikami. Udział w OSWiA to znakomity pomysł na wieczór z przyjaciółmi, samodzielną eksplorację aromatów i smaków wysokiej jakości alkoholi, a nawet randkę.

Wyniki Warsaw Spirits Competition! Poznaj najlepiej ocenione wódki.

Chcesz spróbować nieznanej Ci dotąd wódki? Zastanawiasz się nad podarowaniem wyjątkowego, nowego na rynku alkoholu na (trafiony) prezent? A może po prostu jesteś ciekaw jaki aromat i smak mają niektóre wódki oraz jakie noty dają im eksperci?  Ten tekst może być dla Ciebie. Znajdziesz tu bowiem informacje o najlepiej ocenionych przez specjalistów alkoholach w ramach II edycji Warsaw Spirits Competition. Gala wręczenia medali odbędzie się wprawdzie 25 października, ale jako jeden z patronów medialnych, znam już wyniki i nie zawaham się nimi z Wami podzielić.

Warsaw Spirits Competition 2019, srebrny medal
Warsaw Spirits Competition 2019, srebrny medal
warsaw Spirits Competition Złoty Medal 40procent.pl Blog o wódce
Warsaw Spirits Competition 2019, złoty medal

Ży(Pi)cie to sztuka wyboru

Na rynku wódek nowych produktów jest mnóstwo. Przymierzając się do zakupu, warto zminimalizować ryzyko negatywnego wyniku konfrontacji oczekiwań z rzeczywistością i wesprzeć się opinią ekspertów. I nie chodzi tu nawet o to, że można kupić wódkę „niedobrą”, bo organizatorzy konkursu podkreślają, że poziom był bardzo wysoki. Po prostu dobrze jest wybrać alkohol dopasowany do swoich (lub osoby, którą chcemy obdarować) preferencji. Może Ci w tym pomóc analiza wyników tegorocznego Warsaw Spirits Competition.

Wysoko ocenione zostały wódki marek, które opisywałem już na blogu, czyli Grochowica, Jakob Haberfeld czy Wokulski. Cieszę się, więc że promowane przeze mnie alkohole znajdują uznanie w oczach ekspertów. Szczegóły znajdziecie poniżej. Ale po kolei.

Zasady Warsaw Spirits Competition

Warsaw Spirits Competition to forma konkursu, w której producenci, importerzy i dystrybutorzy alkoholu, za niewielką opłatą, dobrowolnie, zgłaszają swoje trunki do organizatorów – redakcji czasopisma Aqua Vitae oraz portalu Spitits.com.pl. Specjalnie powołane jury w osobach: Łukasz Czajka, Wojciech Gogoliński, Łukasz Gołębiewski próbuje nadesłanych alkoholi i ocenia je za aromat, smak, finisz (max po 30 pkt) i ogólne wrażenie (max 10 pkt). Łącznie, każdy alkohol może więc zdobyć do 100 punktów. W tej, drugiej edycji, członkowie jury musieli spróbować i ocenić dużo ponad setkę różnych alkoholi. Tak, wiem, „ciężka praca”, pomyślicie 😊.

Medale i kategorie

W zależności od ilości przyznanych punktów, trunek ma szanse na medal. Min. 70 punktów to medal srebrny, Od 80 punktów – medal złoty. Jest też kategoria double gold, którą uhonorowano trzy próbki najwyżej ocenionych w konkursie oraz najlepiej ocenione alkohole w poszczególnych kategoriach. Warto wziąć pod uwagę, że oceniane były tylko zgłoszone trunki, a więc nie jest to obraz całego rynku. W tym roku przyznano 131 medali (126 złotych i 6 srebrnych) w 23 kategoriach. Pozwólcie, że skupię się na 13 z nich, z mojej perspektywy najważniejszych. Tak się złożyło, że to 13 pierwszych. Pełną listę kategorii znajdziecie w tekście Wkrótce poznamy medalistów Warsaw Spirits Competition.

  1. Wódka czysta mieszana/zbożowa (blended/mixed grain vodka)
  2. Wódka żytnia (rye vodka)
  3. Wódka pszeniczna (wheat vodka)
  4. Wódka ziemniaczana (potato vodka)
  5. Wódka starzona (aged vodka)
  6. Wódka smakowa – owoce (flavoured vodka – fruits)
  7. Wódka smakowa – zioła (flavoured vodka – herbs)
  8. Wódka smakowa – inne aromaty (flavoured vodka – other flavoures)
  9. Okowity i destylaty owocowe niestarzone (natural unaged fruit spirit/fruit brandy)
  10. Okowity i destylaty warzywne niestarzone (natural unaged vegetable spirit)
  11. Okowita zbożowa niestarzona (natural unaged grain spirit)
  12. Okowita starzona (natural aged spirit e.g.: slivovitz, apple brandy/calvados etc.)
  13. Alkohole starzone (aged beverages)
Double Gold Medal Warsaw Spirits Competition 40procent.pl Blog o wódce
Warsaw Spirits Competition 2019, double gold

W każdej z tych kategorii podaję Wam wyniki ocen nagrodzonych medalami alkoholi wraz z oryginalnymi notami degustacyjnymi ekspertów. Jeśli jesteście zainteresowani kompletem wyników, zachęcam to zakupu najnowszego wydania magazynu Aqua Vitae – tam znajdziecie noty degustacyjne i oceny kompletu alkoholi we wszystkich 23 kategoriach występujących w ramach Warsaw Spirits Competition.

Tymczasem poniżej cytuję to, dostępne już w sprzedaży, wydanie (Aqua Vitae nr 2019/5). Znajdziecie tu krótkie podsumowanie każdej z kategorii, noty degustacyjne oraz oceny alkoholi. Życzę Wam udanej lektury i już teraz zapraszam na Instagrama i Facebooka, gdzie „na żywo”, 25 października zdam Wam relację z gali Warsaw Spirits Competition, która odbędzie się w Restauracji Baczewskich w Warszawie. Podczas tego wydarzenia, zostaną wręczone medale przedstawicielom nagrodzonych marek.

Wódki czyste mieszane

W tej kategorii jury nagrodziło jedenaście wódek, dziesięć złotymi medalami i jedną srebrnym. Poziom polskich wódek czystych jest naprawdę wysoki. Zwycięzcą w tej kategorii drugi rok z rzędu jest wódka Longinus z trzech zbóż: żyto, pszenica i słodowany jęczmień. Oceny przedstawiamy w kolejności, w jakiej były degustowane próbki.

  1. Stumbras Pure (40%), 78,5 pkt, Medal srebrny

Wyraźny zapach alkoholu, zapachy piwniczne, czarny pieprz. W ustach słodko-pikantna, pieprz i wanilia, podobnie w finiszu, do tego dochodzi lekka nuta jabłka, pestek. Rozgrzewająca.

  1. Björn Crystal (40%): 87,8 pkt, Medal złoty

Delikatny, przyjemny aromat słodu, ziół, pieprzu, igliwia. Również bardzo delikatna w ustach, lekko cytrusowa, wciąż nuty leśne, igliwie. Finisz też leśny, zielone szyszki, lekko jałowiec.

  1. Adam Mickiewicz (40%): 81,5 pkt, Medal złoty

Wyraźny zapach alkoholu, mieszają się zapachy korzenne (imbir, gałka muszkatołowa, ziele angielskie) i cytrusowe. Smak słodko-cierpki i korzenny, piernikowy, nuta cynamonu. Finisz słodko-cytrusowy, jak grejpfrut z cukrem, poza tym nuta pikantna, rozgrzewająca.

  1. Polska Czysta Tradycyjna (40%): 86,8 pkt, Medal złoty

Lekka nuta chrzanu, lekka ćwikły. Poza tym wyraźnie aloes. W smaku delikatna, słodkawa, nadal aloes, jeszcze do tego melon i ziarno. W finiszu aromatyczny pieprz i ciągle słodycz owocowa, już nie melon, a arbuz.

  1. Precious Vodka (40%): 85,3 pkt, Medal złoty

W aromacie ziemistość, pieprz, słodkie ziarno, słodkie jabłka, melon. Smak w pierwszej chwili słodki, waniliowy, ale po chwili ostra nuta kardamonu, wyczuwalna też w finiszu, w którym dochodzą orzechy laskowe.

  1. Stumbras Centenary (40%): 85,2 pkt, Medal złoty

Delikatny aromat – pyłki kwiatowe, czereśnie. Smak także delikatny – kandyzowane cytrusy, czereśnie. W finiszu troszkę goryczy albedo i orzechy.

  1. Longinus (40%): 89,8 pkt, Medal złoty, Double Gold

Aromat delikatny, owocowy, jabłka, śliwki, melon. W smaku bardzo dojrzałe jabłka, gruszki, śliwki, ale też nuta ziołowa – rozmaryn. W finiszu melon z czerwonym pieprzem. Bardzo elegancka.

  1. Jarzębiak Czysty Luksus (40%): 88,3 pkt, Medal złoty

Delikatna, w nosie miesza się ziemistość z ziołowością, trochę lukrecji, zacieru. W smaku wyrazista, ziemista, kwas chlebowy, razowiec. Finisz dość lekki, cierpki – kwaśne jabłka, pestki.

  1. Copernicus Premium (40%): 87,5 pkt, Medal złoty

Aromat delikatny, ziemisty, z nutą polnych kwiatów. W smaku sporo przypraw korzennych – cynamon, gałka muszkatołowa. Lekki, cynamonowo-grejpfrutowy finisz.

  1. Wódka Poznańska Tradycyjna (40%): 88 pkt, Medal złoty

Aromat ziołowy, pieprz czarny. W smaku dużo cytrusów – kandyzowana cytryna i limonka, dużo limonki w finiszu. I jeszcze kwaśne zielone jabłko. Z charakterem.

  1. Copernicus Orkisz (40%): 84 pkt, Medal złoty

Aromat lekki – jabłka, gruszki, do tego pieprz, ziarno. Smak przyjemnie podbity nutą pieprzu, nawet ćwikły, czosnku. Finisz dość wytrwany, kiszone ziarno, lekko wanilia, miód.

Wódki żytnie

W tej kategorii jury przyznało trzy złote medale. Medal double gold zdobyła kraftowa wódka z destylarni Podole Wielkie.

  1. Słowiańska Żytnia (40%): 89,3 pkt, Medal złoty

Aromat delikatny, ale mimo to pieprzny, jak tabaka. Do tego nuty dojrzałego jabłka. W smaku cierpka, dużo jabłka, grejpfrut, a w finiszu pomarańcza i grejpfrut oraz delikatnie pieprz, jałowiec, igliwie. I trochę goryczy, albedo. Elegancka.

  1. Haberfeld Zgoda Rye (40%): 87,5 pkt, Medal złoty

W aromacie pieprz, tabaka, jabłka. Smak cierpki, grejpfrut, tarnina, nawet głóg. Finisz gorzko-cierpki, tarnina, tatarak. Czysta, elegancka.

  1. Podole Wielkie Wódka Żytnia (40%): 89,5 pkt, Medal złoty, Double Gold

Zapach piekarniczy, wypieczony chleb, kwas chlebowy, wanilia. Słodko-cierpki smak, sporo wanilii, jabłka, kwaśne winogrona. Długi, zbożowy finisz, z fuzlem.

Wódki pszeniczne

W tej kategorii jury przyznało dziesięć złotych medali, double gold otrzymała rosyjska wódka Nerpa.

  1. Hlibny Dar Classic (40%): 88,3 pkt, Medal złoty

Aromat bardzo lekki, cytrusowy – cytryna i limonka. W smaku też trochę kwaskowe, limonki, ale w części kandyzowane. Finisz konsekwentnie cytrusowy, dochodzi lekka waniliowość. Bardzo elegancka.

  1. Polish Standard Vodka (40%): 87,3 pkt, Medal złoty

Zapach tarty cytrynowej, galaretki limonkowej. Smak kwaskowy, ale bardziej zielone jabłka niż cytrusy. Także w finiszu – dużo jabłek, pestki.

  1. Nerpa Baikal (40%): 88,7 pkt, Medal złoty, Double Gold

Aromat zielony, wiosenny, liści i traw. Do tego masa cytrusów: cytryna, pomarańcza, pomelo. Smak słodki, przyjemny, kandyzowanych pomarańczy. W finiszu trochę orzechów, trochę wanilii. Bardzo czysta, gładka.

  1. Rada Respect (40%): 84,3 pkt, Medal złoty

Aromat cytrusowo-kwiatowy, bergamotka, pomarańcza, grejpfrut. W ustach gorzkawa, ale rześka i mineralna, biały grejpfrut, delikatnie cytryna. Cytrusowy, kwaskowy finisz.

  1. Baikal Original (40%): 87 pkt, Medal złoty

W nosie tarta cytrynowa, galaretka cytrynowa, sorbet cytrynowy. To samo w ustach – słodka cytryna. Dla odmiany finisz cierpki, nawet gorzkawy, niedojrzałe białe winogrona, grejpfrut.

  1. Karafka Lazurowa (40%): 83,3 pkt, Medal złoty

Aromat lekko wędzony, pieprz, cytryna, nuta mineralna. Smak słodki – wanilia, tarta owocowa, słodkie białe winogrona. Słodki, winogronowy finisz, z nutą słodkiego grejpfruta.

  1. Gold Polish Vodka (40%): 87,8 pkt, Medal złoty

Nuty mineralne, grejpfrut, pieprz. Smak bardzo delikatny, cytrusowy, nuta gruszki. Finisz słodki, cytrusowy, galaretka cytrynowa, kandyzowany grejpfrut. Bardzo łagodna.

  1. Legend of Kremlin (40%): 86,8 pkt, Medal złoty

Sporo pomarańczy, keks z pomarańczą, suszone skórki pomarańczy, limonka, liście wiśni. W smaku też dużo pomarańczy, sorbet pomarańczowy. Konsekwentnie pomarańczowy finisz.

  1. Baikal Ice (40%): 84,8 pkt, Medal złoty

Aromat wyraźnie alkoholowy, grejpfrut, cytryny, tarta cytrynowa. Smak cierpki, szorstki, mineralny, młode białe winogrona, kwaśne jabłka, biały grejpfrut. Finisz nieco przesuszający, pieprzny, słony.

  1. Stumbras Premium Organic (40%): 86 pkt, Medal złoty

Ziemisty aromat, wanilia, grejpfrut. Smak delikatny, tłusty, maślany. W finiszu oliwki, masło, niezwykle tłusta wódka, idealna do rybki.

Wódki ziemniaczane

W tej kategorii noty były bardzo wysokie, jury przyznało pięć złotych medali. Double gold dla wódki Elixir Pure, która jest marką warszawskiego Domu Wódki, która zdobyła także najwięcej punktów w całym konkursie, a także dla wódki ziemniaczanej z gorzelni Podole Wielkie, która w całym konkursie zajęła trzecią pozycję.

  1. Dalkowski Wódka Czysta Filtrowana (40%): 88,8 pkt, Medal złoty

Aromat ziół, kadzidła, jagody leśne, mirt, słodkie jabłka. Smak owocowy – jabłka, gruszki, wiśnie, śliwki. Równie owocowy, delikatny finisz, dużo jabłek, dużo śliwek.

88,8

  1. Haberfeld Potato (50%): 84,3 pkt, Medal złoty

Aromat czysty, ziemniaczany, do tego pieprz, zioła, goździki. Smak cierpki, ziemisty, rozgrzewający, z nutką pieprzu. Przyjemnie rozgrzewający finisz – imbir, kardamon, ziele angielskie.

  1. Elixir Pure (40%): 94,7 pkt, Medal złoty, Double Gold

Bardzo ziemniaczany aromat, wchodzący w rejestry trawy cytrynowej, rozmarynu, tymianku, nuty korzenne. W smaku to młode ziemniaczki z koprem, mizeria. Finisz słodki, lekko waniliowy, kandyzowana cytryna, sorbet cytrynowy.

  1. Baczewski Monopolowa (40%): 86,5 pkt, Medal złoty

Aromat ziemisty, z wyraźnie zaznaczonym pieprzem. Smak charakterystyczny, męski – pieprz, lekko kardamon, a w finiszu jeszcze dochodzą goździki i ziele angielskie.

  1. Podole Wielkie Wódka Ziemniaczana (40%): 92,5 pkt, Medal złoty

Aromat marchwi, pietruszki, selera, młody niedojrzały ziemniak, ziemniak starty na placki. Bardzo marchwiowe w smaku. Finisz to karotka i ziemistość, delikatna pikantność.

  1. Copernicus Ziemniak Kujawski (40%), 83,5 pkt, Medal złoty

Aromat pieprzu, owce: brzoskwinia, morela, kardamon. Smak gruszki, jabłek, cierpki. Finisz także cierpki – konsekwentnie gruszki i jabłka.

Wódki starzone

W tek kategorii jest tylko jeden złoty medal dla wódki krótko leżakowanej w dębie.

  1. Bairille Handmade Vodka (40%): 84 pkt, Medal złoty

Lekki aromat orzechów, migdałów, wanilii. Bardzo dużo wanilii w smaku, owocowość lody waniliowe. I finisz bardzo waniliowy, deserowy, delikatny.

Wódki smakowe owocowe

W tej kategorii jury przyznało trzynaście złotych medali i jeden srebrny. Double gold otrzymała wódka pomarańczowa Baczewski Suweren.

  1. Copernicus Wódka Rzemieślnicza (40%): 82,5 pkt, Medal złoty

Aromat jabłek, marcepanu, cynamonu. Smak bardzo delikatny, dużo jabłek, lekko pieczona śliwka. Finisz to placek ze śliwkami posypany cynamonem.

  1. Copernicus Księżycówka z Kujaw (40%): 89,3 pkt, Medal złoty

Aromat jabłka i gruszki, bardzo naturalny, lekka nuta mięty. W smaku dużo jabłka, lekko gruszka, podobnie w finiszu, dominuje gruszka.

  1. 3 Kilos Vodka Coconut (37,5%): 86,5 pkt, Medal złoty

Słodki, bardzo kokosowy, cukierniczy aromat, karmel. Bardzo słodki, likierowy smak, także czuć karmel. W finiszu – kokosanka, kakao.

  1. Copernicus Bimber (40%): 82,8 pkt, Medal złoty

W nosie jabłka, gruszki, jabłecznik, lekko trawa żubrowa, fuzle. Smak lekki, szarlotkowy, morele. Finisz też bardzo lekki, jabłko, gruszka, cynamon.

  1. Dwór Sieraków Jarzębiak (40%): 87,7 pkt, Medal złoty

Aromat pestkówki – pestki jabłek, gruszek, do tego liście wiśni, suszone owoce, tarnina i jarzębina, kwiatowość. W smaku wiśnie, wanilia, liście i pestki, marcepan, jarzębina, goryczka. W finiszu dochodzą pomarańcze, ale ciągle dużo pestki i liści, nuty winiakowe, miodowe.

  1. Stumbras Raspberry (40%): 82,8 pkt, Medal złoty

Aromat słodko-cierpki: malina, wiśnie, tarnina, żurawina, jeżyna, suszone owoce, czekolada. Smak syropu malinowego, żurawina z leciutką nutą wiśni i czerwonej porzeczki. Cierpki, wiśniowo-tarninowy finisz, ale jest i słodycz czekoladowa, a i słodka nuta malin.

  1. Baczewski Suweren (40%): 89,5 pkt, Medal złoty, Double Gold

Bardzo przyjemny aromat pomarańczy, skórka i sok, jak Grand Marnier, do tego limonka. Smak sody i pomarańczy, jak oranżada w proszku, bardzo lekkie. Finisz także lekki, pomarańcze i soda.

  1. Stumbras Cranberry (40%): 85,8 pkt, Medal złoty

W aromacie leśne jagody, lekko wiśnia, lekko czerwona porzeczka i żurawina. Smak intensywny, cierpki – tarnina, żurawina, malina, lekko mech. Finisz także cierpki, rozgrzewający – tarnina, agrest, czerwona i biała porzeczka.

  1. Dwór Sieraków Śliwa z Tarniną (40%): 84,8 pkt, Medal złoty

Aromat migdałów, orzechów, wiśni, porto, bakalie, nuta dymna. Smak wina likierowego, dużo drożdży, dużo pestek, marcepan. W finiszu – wiśnie w syropie i migdały.

  1. Stumbras Quince (40%): 84,7 pkt, medal złoty

W zapachu cytryny, limonki, brzoskwinie, morele, pomarańcze. Smak cierpko-słodki, morelowy, herbaciany, tytoniowy. W finiszu pigwa, miód, brandy.

  1. Dalkowski Wódka Jarzębinowa (38%): 89,3 pkt, Medal złoty

Przyjemny zapach tarniny, wiśni, marcepanu. Smak słodko-kwaśny, nalewkowy, dużo pestki, dużo tarniny, morela. Przyjemnie cierpki finisz, tarnina i czarna porzeczka.

  1. Wokulski Wódka Rzemieślnicza (40%): 89,2 pkt, Medal złoty

Aromat owoców, limonki, zioła, mięta, melisa, bardzo rześkie. W smaku dużo cytryny, kwaśne jabłka, pestki jabłek. Przyjemny jabłkowy finisz.

  1. Wokulski Bimber (40%): 85,8 pkt, Medal złoty

Aromat krochmalu, limonki, grejpfruta. W smaku orzechy, cytryny, kwaśne jabłka. Finisz jest jak stare likierowe wino w stylu tawny port.

  1. Kraftowy Bimber rozlany nocą (41%): 79,5 pkt, Medal srebrny

W zapachu anyż i koper, nasturcja, cynamon, kajmak. W smaku sam cynamon. Finisz śliwkowo-cynamonowy.

Wódki smakowe ziołowe

W tej kategorii jury przyznało trzy złote medale. Double gold w tej kategorii otrzymuje pieprzówka Dwór Sieraków.

  1. Dwór Sieraków Pieprzowa (40%): 86,8 pkt, Medal złoty, Double Gold

W aromacie dużo pieprzu, guajazyl, syrop piniowy, lekko tymianek, polne kwiaty. W smaku pieprz i cytryna. Podobnie finisz – pieprzno-cytrynowy, ostry, nuta grejpfruta.

  1. Hlibny Dar Imbirno-Medova (40%), 86, 2 pkt, Medal złoty

Rześki aromat pieprzu, korzenny, miętowy, lekko marynat, imbiru. Smak cierpki, wyraźnie pieprzny. W finiszu kiszonki (kimczi), dużo pieprzu, rozgrzewające.

  1. Dragunov Pepper (41%), 82,7 pkt, Medal złoty

W aromacie dużo pieprzu, lekko ziarno, delikatny. W smaku jabłka, ziarna i pieprz. Pieprzny finisz z nutą zielonego jabłka, gałki muszkatołowej, goździków.

Wódki smakowe inne

W tej kategorii jury przyznało trzy złote medale. Double gold zdobyła chrzanowa wódka Elixir z Domu Wódki.

  1. Dębowa Polska Złota Rybka (40%): 87,7 pkt, Medal złoty

Aromat dębiny, pieprzu, herbaty, skórki chleba, goździków, dymu. W smaku: kwas chlebowy, orzechy (suche, obrane i prażone). W finiszu też orzechowo – orzeszki piniowe, prażone orzechy laskowe.

  1. Elixir z Dzikiego Chrzanu (40%): 91,2 pkt, Medal złoty, Double Gold

W aromacie chrzan, ogórki kiszone, ćwikła. W smaku lekko słone, bardzo kiszone. Finisz to chrzan i ogórki. Bardzo wyraziste i konsekwentne.

  1. Baikal Pine Nut (38%): 84 pkt, Medal złoty

W aromacie: suszone owoce, liście, wilgoć, orzechy, żołędzie. Smak kawy zbożowej, cykorii, wiórki dębowe. Finisz słodki, z nutą miodu, wanilii, karmelu, anyżu.

Okowity i destylaty owocowe niestarzone

W tej kategorii złote medale dostały trzy trunki, bardzo się różniące, ale wszystkie na bardzo wysokim poziomie. Double gold otrzymuje efekt kooperacji dwóch młodych destylarni – Wolf i Drake, ich destylat z pomarańczy.

  1. OVII Okowita z Jabłek 2019 (40%): 81,3 pkt, Medal złoty

Aromat lekki, owocowy, nuty wiśni, porzeczki, śliwki, jabłka, gruszka. Lekko przypalone. Smak cierpki i pestkowy, liście, migdały, jabłka. Przyjemnie kwaśne jabłko w finiszu.

  1. Podkarpacka Okowita z Jabłek (50%): 82,7 pkt, Medal złoty

Aromat mdły, fermentacyjny, balsamico gruszkowe, przydymienie. Smak ostry, drożdżowy, lekko wypalony. Ostry, drożdżowy finisz z posmakiem jabłek.

  1. OVII Okowita z Wytłoków Winogron 2018 (40%): 85,3 pkt, Medal złoty

Nuty kwiatowe, różane, porzeczkowe, zielona łodyżka, mniszek lekarski. W smaku morela, czereśnia, wiśnia. Morelowo-różany finisz. Bardzo delikatne, kwiatowe.

  1. OVII Okowita z Śliwek 2019 (40%): 87,3 pkt, Medal złoty

W aromacie kwiaty i morele, śliwka, rześkość, nuta warzywna. Delikatne i przyjemne. Smak też bardzo delikatny, pudrowy, olejek różany. Lekki, winogronowy finisz, z nutą brzoskwini, gruszki.

  1. Marani Chacha Mtsvane (40%): 84,5 pkt, Medal złoty

Zapach szorstki, wytrawny – śliwki, jabłka, bardzo owocowy. W ustach sporo pestek, migdały, kwasowość wiśni, taniczność tarniny. Cierpki, wytrawny finisz, ściągający, tytoniowy.

  1. Marani Chacha Saperavi (40%): 85,2 pkt, Medal złoty

Aromaty kwiatowe, bergamotka, porzeczka, jagody, malina. W ustach bardzo cierpkie, ściągające, taniczne, herbaciane. Cierpki finisz – liście, trawa, igliwie, dużo jabłek.

  1. OVII Destylat z czarnej porzeczki 2019 (40%): 84,2 pkt Medal złoty

Aromat lekko piwniczny, poza tym dużo czarnej porzeczki, jabłko. Porzeczka wyraźnie w ustach, lekko drożdże. Także finisz drożdżowo-porzeczkowy.

  1. OVII Destylat z aronii 2019 (40%): 87,5 pkt, Medal złoty

W aromacie ziemistość, aronia, chrzan, liście porzeczki, tarnina. W ustach kiszonki z koprem, cierpkość, tarnina, zielone kwaśne jabłko. Finisz owocowo-korzenno-dymny.

  1. Wolf & Drake Pomarańczówka (47%): 89,8 pkt, Medal złoty, Double Gold

Bardzo przyjemnie cytrusowy aromat – masa pomarańczy (w tym gorzkie pomarańcze), cytryna, kwaśne jabłko z gruszką. W smaku także bardzo pomarańczowo, jest też mandarynka i brzoskwinia. I pomarańczowy finisz.

  1. OVII Destylat z truskawki 2019 (47%): 85,2 pkt, Medal złoty

Aromat tłusty, oliwkowy, truskawka i malina, marynowane cytryny, pikantne. Smak gorzki, albedo, pestki, gorzkie jabłka. Finisz mdły, kwiatowy, różany, pigwowy.

  1. Kraftowa Śliwowica rozlana nocą (43%): 82,3 pkt, Medal złoty

Aromat lekki, owoce, śliwka, karmel, wanilia. Słodki, śliwkowy smak, miód. Finisz miodowy.

Okowity i destylaty warzywne niestarzone

W tej kategorii noty były bardzo wysokie, dwa złote medale, double gold dla destylarni Podole Wielkie za ich destylację ziemniaka z 2015 roku..

  1. Grochowica Polska (53,9%): 89,8 pkt, Medal złoty

Aromat ziemisty, dym z ogniska, warzywa. Smak słodki, ziemisty, skrobiowy. Finisz dymny i długi.

  1. Podole Wielkie Ziemniak 2015 (42,6%), 92,3 pkt, Medal złoty, Double Gold

W aromacie marchew i seler. Marchew, seler i koper w smaku. Finisz jak surówka z marchwi. Niezwykłe, co udało się uzyskać z ziemniaka.

Okowity i destylaty zbożowe niestarzone

Jury przyznało siedem złotych medali. Double gold zdobyła Podkarpacka Destylarnia Okowity za ich destylat z kukurydzy.

  1. OVII Okowita z kukurydzy (40%): 88,3 pkt, Medal złoty

Lekki, przyjemny aromat wędzonego siana. Bardzo delikatne w ustach – marchew, razowo-słodowe, graham. Lekki, przyjemny warzywny finisz.

  1. Podkarpacka Okowita z Kukurydzy (50%): 89,8 pkt, Medal złoty, Double Gold

Bardzo przyjemny aromat prażonego ziarna, wędzonego ziarna, popcornu. Smak ziarnisty, wędzony, bardzo przyjemny. Popcorn, kolba grillowanej kukurydzy w finiszu.

  1. Podkarpacka Okowita z Pszenicy (50%): 86,3 pkt, Medal złoty

Przyjemny piekarniczy aromat, lekko kiszony. Kiszone siano. Podobnie w smaku – kiszone siano, koper. Lekko wędzony finisz, wędzone ziarno.

  1. Wolf & Oak Okowita zbożowa żytnia (45%): 88,8 pkt, Medal złoty

Aromat lekko wędzony, trawiasty, prażone ziarno. Smak oleisty i ziarnisty, słodowy, zakwasowy. Brzeczka piwna w finiszu.

  1. Podole Wielkie Jęczmień 2018 (42,6%): 81,7 pkt, Medal złoty

W zapachu lakier, kwiaty, różaność, słód. W smaku drożdże, lakier, mocno wypieczone ziarno, graham. Finisz słodowy, owocowo-fermentacyjny.

  1. Podole Wielkie Pszenica 2018 (42,6%): 87,3 pkt, Medal złoty

Aromat chleba, kwasu chlebowego, brzeczka fermentacyjna. W ustach zakwas, lekko lakier. Chlebowy finisz, wypieczona skórka chleba, lekko wanilia.

  1. Podole Wielkie Żyto 2018 (42,6%): 83 pkt, Medal złoty

Aromat kiełkującego słodu, kwiatowy, lakier, młode drewno. Smak wędzonego, prażonego ziarna, mleczko zbożowe. Słodki finisz, tłusty, waniliowy i fuzle.

Okowita starzona

W tej kategorii jury przyznało dwa złote medale, obydwa trafiają do Jana Kleinera z Czech, który otrzymał także medal Double Gold, a jego starzona w amforze okowita Wild Pin zajęła drugie miejsce w całym konkursie.

  1. Kleiner Wild Pin (43%): 93,2 pkt, Medal złoty, Double Gold

Zapach śliwek, pestek, moreli, migdałów. W ustach cierpka, wyrazista, liście, wiśnie. Bardzo elegancka, gładka, rześka, nie ma oznak starzenia.

  1. Kleiner Sour Cherry by Sherry (43%): 84,7 pkt, Medal złoty

Aromat drożdży, rodzynek, śliwek, drożdże. Smak piwniczny, masa sherry, masa drożdży. Finisz zdominowany przez sherry oloroso – orzechowe, utlenione.

Inne alkohole starzone

W tej kategorii jury przyznało trzy złote medale. Medal Duble Gold trafi do Czech za okolicznościową edycję ośmioletniej żytniej – Stara Myslivecka Single Barrel.

  1. Bairille Single Honey (40%): 82,8 pkt, Medal złoty

Lekki aromat, miód, orzechy, rodzynki, śliwki. W ustach sporo cynamonu, który wraz z miodem jest wyraźny także w finiszu.

  1. Stara Myslivecka Reserve (40%): 82,7 pkt, Medal złoty

Aromat lekki – orzechy i rodzynki, anyż. Przyjemny smak – maliny, wiśnie, dojrzałe jabłka. W finiszu jest i owocowość, i drożdże, i nuta zbożowa, i pieprz.

  1. Stara Myslivecka Limited Edition 500 Years Single Barrel 8Y0 (40%): 88,0 pkt, Medal złoty, Double Gold

Przyjemny, głęboki owocowy aromat – jabłka, gruszki i śliwki, bakalie, lekko jałowiec. W smaku dojrzałe owoce, do tego anyż, jałowiec, wiśnie, czekolada. Bakaliowy finisz.

Ogólnopolski Salon Win i Alkoholi M&P w Katowicach: zapowiedź

Już 16 października 2019 rozpoczyna się 10., jubileuszowa edycja Ogólnopolskiego Salonu Win i Alkoholi, organizowanego przez M&P. Festiwal promujący dobrej jakości alkohole odbędzie się w Warszawie (16-17 paździenika) i Katowicach (18 października). Cieszy fakt, że wydarzenie ma swoje śląskie wydanie. Długo wahałem się czy się wybrać, zwłaszcza, że do niedawna nie było wiadomo, czy na śląsku pokazane będą także wódki.

Wódki na festiwalu win?

Niedawno organizator poinformował mnie jednak, że przy okazji śląskiej edycji będą prezentowane (nielicznie, ale jednak) także czyste wódki. Wśród nich: rosyjska Viche Pitia, Crystal Head Vodka – w charakterystycznej butelce o kształcie ludzkiej czaszki, a także polskie alkohole z Wielkopolskiej Wytwórni Wódek Polanin: Pawlina, Dwór Polski i Starosta. Finalnie, zdecydowałem się więc wziąć udział w Katowickiej części tego wydarzenia. Jako ciekawostkę dodam, że Polanin rozlewa także opisywaną już przeze mnie na blogu Grochowicę.

Poniżej kilka zdjęć pożyczonych od organizatora festiwalu i zarazem dystrybutora.

 

Viche Pitia wódka 40procent.pl Blog o wódce
Viche Pitia
Wódka Starosta 40procent.pl Blog o wódce
Wódka Starosta, Wódka Pawlina 40procent.pl Blog o wódce

Wódka Pawlina, https://wina-mp.pl/produkty/wodka/polska/pawlina-vodka-kartonik

Wódka Crystal Head 40procent.pl Blog o wódce
Crystal Head Vodka,

Ceny biletów

Ceny biletów na część warszawską wynoszą od 50 do 100 zł. Udział w dniu katowickim to wydatek 50 zł. Jak podaje organizator, w tym dniu na ok. 30-tu stanowiskach producenckich zostanie zaprezentowanych kilkaset win i mocnych alkoholi tworzonych w znakomitych winnicach i destylarniach całego świata. A Przy wyjściu dla każdego gościa – prezent niespodzianka, ciekawe co to będzie :).

Bądź na bieżąco

Nie mogę się doczekać. Oczywiście będę Was informował na bieżąco o przebiegu wydarzenia w Katowicach. Dlatego warto śledzić profile 40procent.pl na Instagramie i Facebooku.

 

Zdjęcia alkoholi pochodzą z następujących stron organizatora festiwalu, firmy M&P:

https://wina-mp.pl/produkty/wodka/kanada/crystal-head-vodka-czaszka-07l

https://wina-mp.pl/produkty/wodka/polska/pawlina-vodka-kartonik

https://wina-mp.pl/produkty/wodka/polska/starosta-07l

https://wina-mp.pl/produkty/wodka/rosja/viche-pitia-caraway

Relacja z pierwszych warsztatów degustacyjnych 40procent.pl

Pisałem już kilkakrotnie o degustacjach, w których brałem udział jako uczestnik. Tym razem będzie inaczej. Znalazłem bowiem chwilę na podsumowanie pierwszych warsztatów degustacyjnych, które poprowadziłem sam. Pod szyldem 40procent.pl odbyło się niedawno spotkanie pt. wódka: poczuj różnicę. W tym tekście opisuję jego przebieg.

Od początku, czyli od końca

Zacznę trochę od końca, bo przeglądam właśnie opinie uczestników i widzę, że jak na pierwszy raz wyszło to naprawdę dobrze. Zależało mi, żeby odbiorcy dowiedzieli się co nieco o historii wódki i poznali podobne jej destylaty. Przede wszystkim jednak, chciałem aby poczuli różnicę w aromacie i smaku trunków, które wybrałem i zakupiłem specjalnie na okoliczność tego spotkania. Nie prowadziłem dotąd takich warsztatów. Nie dziwi Was pewnie, że byłem ciekaw jak uczestnicy odebrali wydarzenie i poprosiłem o krótkie opinie na przygotowanych kartkach. Pozwólcie, że trochę się pochwalę wybranymi fragmentami.

  • „Bardzo dobrze merytorycznie przygotowane warsztaty” (Wojtek)
  • „To było ożywcze i inspirujące spotkanie”. (Monika)
  • „Zaskakujące informacje o historii wódki. Nie miałem pojęcia o jej pochodzeniu”. (Marcin)
  • „Ciekawe było doświadczenie z destylatem z młodego ziemniaka. Odważny smak”. (Bezimienny)
  • „Nigdy nie przypuszczałem, ze podróż przez krainę wódki może być tak fascynująca.” (Piotr)
  • „Super spotkanie. Marcin, fajna prezentacja i szanuję wiedzę”. (Jacek)
Rekomendacje: warsztaty wódka poczuj różnicę 40procent.pl blog o wódce
Wybrane opinie uczestników warsztatów
Wybrane rekomendacje, warsztaty, wódka: poczuj różnicę 40procent.pl blog o wódce
Wybrane opinie uczestników warsztatów

Oczywiście były też głosy drobnej, konstruktywnej krytyki, ale te karteczki akurat zgubiłem 😊.

Degustacja na wyjeździe szkoleniowym

W spotkaniu wzięło udział 26 osób, głównie – autoryzowani partnerzy handlowi firmy z branży telekomunikacyjnej i IT, którą wspieram na co dzień jako menedżer. Tym razem jednak występuję w zupełnie nowej roli – hobbysty. Miejsce ciekawe i kameralne, jeden z niewielkich hoteli na jurze krakowsko – częstochowskiej w woj. śląskim. Przyjemny wieczór, po kolacji. Wszyscy w dobrych nastrojach i, co ważne – trzeźwi. Cały dzień wymagano od nich aktywności, najpierw ruchowych (m.in. zwiedzanie jaskiń) potem umysłowych (skupienie podczas prezentacji zarządu). Wreszcie, o 21:00, w niedużej sali konferencyjnej, start. Większość miała już ochotę na drinka, a tu… Znowu slajdy.

Warsztaty degustacyjne wódka poczuj róznicę 40procent.pl
Warsztaty degustacyjne, Wódka: poczuj różnicę

Część teoretyczna

Z dozą lekkiej niepewności odpalam więc prezentację zerkając na audytorium. O dziwo, jest jeszcze wyraz zainteresowania na twarzach. Byle go nie stracić. Zaczynam kilkoma pytaniami na rozruch, byłem bowiem ciekaw czy ktoś brał już udział w podobnych warsztatach.

Warsztaty: wódka, poczuj różnicę 40procent.pl blog o wódce
Rozpoczęcie warsztatów degustacyjnych, wódka: poczuj różnicę

Pytam o skojarzenia z wódką. Krótko dyskutujemy. Potem opowiadam krótko o genezie projektu 40procent.pl. Dalej, kilka slajdów o historii wódki – od czasów wynalezienia arabskiego al-kuhl, przez podróż technologii produkcji alkoholu etylowego z zachodu na wschód Europy, po czasy współczesne. Potem jeszcze trochę wiedzy o tym, jakie warunki musi w Unii Europejskiej spełniać alkohol aby na etykiecie mógł pojawić się napis wódka. Wreszcie – część degustacyjna.

Degustacja

Po krótkim wstępie dotyczącym m.in. optymalnej temperatury do degustacji wódki, opisie kieliszków i rozdaniu specjalnych kart z miejscem na ocenę i notatki zaczęliśmy próbowanie trunków.

Wódka: poczuj różnicę, wprowadzenie do degustacji 40procent.pl blog o wódce
Wódka: poczuj różnicę, wprowadzenie do degustacji

Przygotowałem na tą część 5 alkoholi. Poszliśmy moimi śladami degustacji. Były to bowiem destylaty, które dobrze znałem i opisywałem już na blogu. Wyjątkiem był Młody Ziemniak 2018, o którym poczytacie już niebawem. A zatem, czego próbowaliśmy?

warsztaty degustacyjne, wódka: poczuj różnicę
Wódka: poczuj różnicę – warsztaty

O każdym z alkoholi powiedziałem kilka słów aby wskazać różnice na poziomie produkcji, dystrybucji czy marketingu i cen produktów. Po krótkiej opowieści, każdorazowo degustowaliśmy opisywany trunek. Na początek jednak zaserwowałem czystą wódkę Biały Bocian, która była punktem odniesienia dla pozostałych alkoholi. Jak pisałem, zależało mi na tym, żeby uczestnicy „poczuli różnicę” w aromacie i smaku, zwłaszcza między destylatami czystymi. I to się udało! Na zadane pytanie: czy poczułeś(aś)różnicę pomiędzy serwowanymi trunkami (1-5), gdzie 1 – nie było różnicy, a 5 – bardzo duża różnica, wszyscy zaznaczyli „5”!

Po degustacji każdy z uczestników mógł poprosić o repetę alkoholu, który przypadł mu do gustu najbardziej. Była też chwilą na ożywioną dyskusję, wymianę opinii i pytania. Na pamiątkę, każdy mógł zatrzymać jeden kieliszek do degustacji.

Na zakończenie

Drodzy uczestnicy, jeśli to czytacie, raz jeszcze dziękuję Wam za aktywny udział, bardzo dobre opinie i motywację do dalszego działania. Cieszę się, że mogłem pokazać Wam inną, Lepszą Stronę Wódki. Gorące podziękowania dla organizatorów całego wyjazdu dla Partnerów: głównie Ani, za zaufanie, że ten pierwszy raz będzie od razu udany 😊 i Sandrze, za nieocenioną pomoc organizacyjną.

Szkoda, że z powodu ochrony danych osobowych nie mogę dodać zdjęć uczestników, musicie mi uwierzyć, że tam byli :).

Gdyby ktoś z Was zastanawiał się nad zorganizowaniem ze mną podobnych warsztatów, zapraszam do kontaktu na 40procent@40procent.pl.

Tradycyjnie, zachęcam Was również do obserwowania profili 40procent.pl na Instagramie i Facebooku. Tam możecie znaleźć więcej zdjęć i relacji.

No i bardzo ważne. Pamiętajcie, aby spożywać alkohol w sposób odpowiedzialny!

Wkrótce poznamy medalistów Warsaw Spirits Competition

Branża alkoholi mocnych od kuchni? No, może raczej od salonów 😊. Serwis 40procent.pl został patronem medialnym gali drugiej edycji Warsaw Spirits Competition. 25 października, w Warszawie, przedstawiciele producentów i dystrybutorów alkoholi odbiorą medale za najlepsze trunki w aż 23 kategoriach. Spotkanie ma charakter zamknięty, tzn. organizowane jest tylko dla zaproszonych gości. Ale spokojnie, będę tam Waszymi oczami i uszami.

Warsaw Spirits Comptition Medale 40procent.pl Blog o wódce
Warsaw Spirits Competition Medalez 2018 roku

Gospodarze i organizatorzy Warsaw Spirits Competition

Gospodarz spotkania – restauracja Baczewskich, będzie miejscem rozdania aż 131 medali. Organizatorzy – redakcja magazynu Aqua Vitae oraz serwisu spirits.com.pl podkreślają, że poziom nadesłanych próbek był bardzo wysoki. Duże marki starły się z wyrobami kraftowymi, których w tegorocznym konkursie było wyjątkowo dużo. Jury w składzie: Łukasz Czajka, Wojciech Gogoliński i Łukasz Gołębiewski miało więc nie lada wyzwanie. Zwłaszcza, że wszystkie alkohole były oceniane w ciemno, na podstawie oznakowanych próbek.

Poniżej pełna lista kategorii, choć mnie oczywiście interesuje przede wszystkim trzynaście początkowych 😊.

Wódki, okowity, i inne alkohole, czyli nagradzane kategorie

  1. Wódka czysta mieszana/zbożowa (blended/mixed grain vodka)
  2. Wódka żytnia (rye vodka)
  3. Wódka pszeniczna (wheat vodka)
  4. Wódka ziemniaczana (potato vodka)
  5. Wódka starzona (aged vodka)
  6. Wódka smakowa – owoce (flavoured vodka – fruits)
  7. Wódka smakowa – zioła (flavoured vodka – herbs)
  8. Wódka smakowa – inne aromaty (flavoured vodka – other flavoures)
  9. Okowity i destylaty owocowe niestarzone (natural unaged fruit spirit/fruit brandy)
  10. Okowity i destylaty warzywne niestarzone (natural unaged vegetable spirit)
  11. Okowita zbożowa niestarzona (natural unaged grain spirit)
  12. Okowita starzona (natural aged spirit e.g.: slivovitz, apple brandy/calvados etc.)
  13. Alkohole starzone (aged beverages)
  14. Likiery, nalewki, napoje spirytusowe (spirit beverages & liquors)
  15. Gin
  16. Rum/cachaça
  17. Whisky single malt
  18. Whisky blended
  19. American whiskey/bourbon
  20. Irish whiskey/single pot still
  21. Grape brandy/cognac/armagnac
  22. Pomace brandy/aged grappa
  23. Tequila/mezcal

Kryteria przyznawania medali

Alkohole były oceniane według następujących kryteriów: aromat (do zdobycia 30 punktów), smak (30), finisz (30) i całościowe wrażenie (10), na które składają się takie elementy jak harmonia czy nowatorstwo. Jury przyznało 126 złotych medali, sześć srebrnych. Medale srebrne otrzymywały próbki o średniej nocie co najmniej 70/100 punktów, złote próbki o łącznej nocie co najmniej 80/100 punktów. Ponadto jury przyznało 21 medali Double Gold, które przypadły dla trzech próbek najwyżej ocenionych w konkursie oraz najlepszych próbek w poszczególnych kategoriach.

Ciekawi mnie czy opisywane już na blogu trunki marek takich jak: Grochowica, Miler Spirits, Wokulski czy Jakob Haberfeld zostaną nagrodzone. Życzę im jak najlepiej.

Partnerem inicjatywy jest firma Pro-Log S.A.

Warsaw Spirits Competition a sezon świąteczny

To właśnie tu, w serwisie 40procent.pl jako jedni z pierwszych poznacie laureatów w poszczególnych kategoriach. Powoli zbliża się sezon świąteczny, więc wyniki mogą być dla Was inspiracją do tego, co postawić na świątecznych stołach lub podarować na prezent. Butelka nagrodzonego, nietuzinkowego alkoholu może być doskonałym tzw. icebreakerem albo inaczej, „otwieraczem” rozmowy. Znajdzie się bowiem zapewne biesiadnik, który zamiast wstępnej rozmowy o pogodzie, będzie wolał zagaić temat związany z wyjątkową butelką, która dzięki Wam pojawi na stole.

Przy okazji patronatu pojawiła się także potrzeba stworzenia logo dla serwisu 40procent.pl. Jak widzicie na fragmencie zaproszenia „suchy” napis 40procent.pl nie prezentuje się najlepiej. Trzeba się więc za to zabrać 😊.

Grochowica – Alkohol dla „Strąk-menów”

Jedni rzucają nim o ścianę. Inni mieszają z kapustą. Pewna księżniczka nie mogła przez niego spać. Groch. W zupie – bohater imprez plenerowych, zwłaszcza tych z żołnierskim zacięciem. Zielony – często obecny w tradycyjnej sałatce warzywnej. Ale czy da się zrobić z niego alkohol? Artur Król, twórca receptury, udowadnia, że tak. I to jaki!  Poznajcie Grochowicę.

Groch w kieliszku grochowicy
Kieliszek Grochowicy z grochem

Z Grochowic do Kity Koguta

Artur Król, prezes spółki Grochowica Polska Sp. z o.o. wykazał się nie lada konsekwencją. Kilka lat temu,  kiedy pracował w innej branży, nie związanej z alkoholem, poczęstowano go bimbrem z grochu. Nomen omen miało to miejsce w miejscowości Grochowice w woj. dolnośląskim. Trunek przypadł mu do gustu do tego stopnia, że zakiełkowała w nim myśl, aby pewnego dnia stworzyć na bazie popularnej rośliny strączkowej własny produkt. Kilka lat później, urzeczywistnił swój pomysł mimo, że, trzymając się roślinnej nomenklatury, w branży był zupełnie zielony. W 2018 roku zakończył pracę na wysokim stanowisku w jednej z giełdowych spółek i zajął się na dobre produkcją alkoholu.

Wygląda na to, że warto było zaryzykować. Grochowica, jako pierwsza w naszym kraju okowita z grochu, spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem publiczności. Piszę to niedługo po degustacji zorganizowanej w warszawskim lokalu Kita Koguta przez Łukasza Gołębiewskiego. Spotkanie pozwoliło mi po raz pierwszy spróbować tego kraftowego trunku i wymienić opinie z innymi uczestnikami. Jeśli interesują Cię relacje z innych degustacji w tym miejscu przeczytaj teksty: degustacja wódek Wokulski i/lub Jakob Haberfeld – degustacja wódek i likierów.

Gołębiewski i Król
Łukasz Gołębiewski i Artur Król opowiadają o Grochowicy

Alkohol z charakterem

Wracając do samej Grochowicy. W tym alkoholu w zasadzie wszystko jest wyjątkowe. Butelka, produkowana we Francji, ma niespotykany obły z obu stron kształt i słuszną pojemność – 700 ml. Na przedniej etykiecie charakterystyczna typografia Grochowica z dopiskiem POLSKA. Poniżej zielono-złota naklejka wskazująca, że jest to okowita a surowcem jest groch. Do tego krótki tekst o pochodzeniu i jakości trunku, pojemność, nadrukowany podpis Artura Króla i informacja o zawartości alkoholu.

Grochowica w grochu
Butelka grochowicy w towarzystwie grochu

Tu warto się zatrzymać. Grochowica ma 53,9% vol. Ta moc nie jest przypadkowa. Jako podaje producent: „Jest to hołd dla wybitnego rosyjskiego uczonego, Dymitrija Mendelejewa, który w pracy „O połączeniu spirytusu z wodą” z 1865 r. ustalił, że najlepsza kontrakcja objętości występuje wtedy, gdy etanol z wodą zmieszany jest w stosunku molowym 1:3, co odpowiada 46,1 % wagi etanolu, czyli 53,9% objętości”.

Jak smakuje Grochowica

Autorzy trunku mówią żartobliwie, że jest to alkohol dla „Strąk-menów”. I trudno się nie zgodzić. Charakterny, zdecydowany alkohol o sporej mocy, który jednocześnie jest łatwy do picia. Ciekawy, lekko drożdżowy aromat, choć jednocześnie orzeźwiający, jakby z odrobiną cytrusów. Ciekawostka, po wtarciu w dłonie czuć świeże warzywa. W smaku ziemistość, gorzka czekolada, łupiny orzechów włoskich, laskowych. Finisz tytoniowy gorzkawy, czarna kawa, odrobina dymu. W aromacie i smaku da się wyczuć coś z gotowanych roślin strączkowych, ale wierzcie mi, gdybyście nie wiedzieli, nie wpadlibyście na to, że to jest destylat z grochu.

Trunek znakomity na męskie spotkania. Grill, biwak, wyprawa na ryby a może urodziny w męskim gronie? Grochowica będzie idealną towarzyszką. Świetny prezent, podarunek dla faceta z klasą i charakterem. W lokalu doskonale będzie pasować do tradycyjnych polskich potraw. Wg mnie znakomicie podkreśli smak bigosu, pierogów z mięsem, golonki, gęsi czy dziczyzny. Jeśli tylko traficie na ten trunek, warto wyłuskać parę groszy aby go spróbować. Butelka tego alkoholu kosztuje między 120 a 140 zł.

Polecamy wraz z Arturem Królem :).

Selfie_Mlodozeniec_Krol_40procent.pl
Takie tam selfie 🙂

Więcej zdjęć i relacji na profilach na Instagramie  i/lub Facebooku. Tam znajdziecie także zapowiedzi kolejnych postów.

Jak smakuje wódka Miler Spirits, czyli kto klika dzika

Jest taka społeczność w sieci, która lubi dzika i klika. Po prostu Klika Dzika. Ponad 5000 osób, które dzielą się m.in. informacjami na temat męskiej mody, dobrego stylu a także – alkoholi. Użytkownicy płci męskiej są tu dzikami a żeńskiej – sarenkami. Jak tu trafiłem? Oczywiście dzięki wódce. Ziemniaczanej.

Klika dzika

Przywódcą tego niepokornego, ciągle rosnącego stada jest nazywany tu Dzikiem Naczelnym, Tomasz Miler, przedsiębiorca, bloger, ekspert w świecie whisky i innych mocnych alkoholi, promotor eleganckiego męskiego stylu. Udało mu się stworzyć ciekawy biznes (Miler Menswear) i ofertę skupioną wokół męskiej odzieży. Garnitury, poszetki, koszule, paski, od niedawna buty, męskie akcesoria odzieżowe itd. Do tego marka, pod którą dostępne są mocne alkohole (Miler Spirits) promująca świadome spożywanie napojów wysokoprocentowych (koniak, armaniak, calvados, rum). Wszystko okraszone imponujących rozmiarów społecznościami w social media. No dobrze. A co z tą wódką?

klika Dzika Logo grupy
Tak wygląda Klika Dzika na Facebooku

Kilka miesięcy temu, poszukując ciągle nowych źródeł wiedzy o wódce i alkoholach wysokoprocentowych natknąłem się na kanał na YT Tomasza Milera a tam, na wideo: „Jak zrobić własną wódkę?”. To prawie 55 minutowy materiał o genezie wódki ziemniaczanej Miler Spirits i jej cechach. Tak, Tomasz Miler sprzedaje także wódkę. Pod własną marką. Postanowiłem zapisać się na najbliższy rozlew, maj 2019. Działa to tak, że podajesz swój adres email i w odpowiednim momencie otrzymujesz powiadomienie, że wódka jest już w sprzedaży i możesz ją zamówić. Zamówiłem dwie. Cena za sztukę: 89 zł (dostępna jest także edycja limitowana w wersji 50% za 149 zł).

Tomasz Miler i wódka MIler Spirits
Tomasz Miler i jego wódka

O wódce ziemniaczanej Miler Spirits

Kiedy przesyłka dotarła, mogłem przyjrzeć jej się bliżej. Przyjemna butelka o obłym kształcie. Zakorkowana i zapieczętowana naklejką z napisem Miler Spirits 42%. Na większą niż 40% moc można sobie pozwolić bez uszczerbku dla przyjemności konsumpcji wówczas, kiedy spirytus jest bardzo dobrej jakości. Pomaga też charakterystyka spirytusu ziemniaczanego, który w porównaniu do zbożowego daje wódce zwykle bardziej łagodny, kremowy smak. Butelka ma bardzo grube dno, i pojemność 700 ml. Z ciekawości zważyłem. 1511 gram w dłoni powoduje, że myślisz: konkret! Z butelki zerka jednym okiem dzik z logo Miler Spirits. Na ręcznie wypisanej etykiecie – pochodzenie: Wielkopolska, profil smakowy: łagodna i słodka, zabutelkowano: maj 2019 i ręczny podpis Tomasza Milera.

Wódka Miler Spirits 42%
Wódka Miler Spirits

Pierwsza degustacja

Mimo, że miałem już butelkę u siebie, pierwszy raz spróbowałem wódki Miler Spirits podczas warsztatów degustacyjnych Miler Tour. To takie road show po Polsce, podczas którego Tomasz Miler za dnia pokazuje swoją ofertę odzieżową a późnym popołudniem i wieczorem organizuje degustacje. Można spróbować przede wszystkim alkoholi leżakowanych, choć jednym z 6 degustowanych trunków była wódka ziemniaczana Miler Spirits w wydaniu 42%. Pokazanie się tej wódki w gronie 14letniego Single Malt czy 8letniego Calvadosu to dla niej duże wyzwanie i trudny egzamin.

Whisky Single malt
Clynelish Single Malt 14 lat
Calvados Roger Groult 8 lat
Calvados Roger Groult 8 lat

Jak więc smakowała wtedy wódka ziemniaczana Miler Spirits?

Nie otrząsa

Aromat. To już jest ta półka wódki, w której łatwo da się wyczuć dużo więcej niż sam alkohol. Wyraźnie – słodycz, kremowość, zapach skórki ziemniaka.
Smak. Inny niż popularne wódki zbożowe a nawet ziemniaczane. Na początku słodkawa, kremowa (śmietankowa?) Delikatna. Na końcu (finisz) pikantna, pieprzna.
To jest wódka łatwa do picia, jak mówi o niej  Miler. Zainspirowany jedną z Klientek powtarza, że trunek w swej kategorii wyróżnia się tym, że „nie otrząsa”.

I trudno się z nim nie zgodzić. Butelka Miler Spirits może być uzupełnieniem towarzyskiej degustacji lub przedmiotem typowej, biesiadnej (choć odpowiedzialnej!) konsumpcji. Zabranie na spotkanie towarzyskie butelki wódki ziemniaczanej Miler Spirits lub poczęstowanie swoich gości porcją tego trunku na pewno wzbudzi zaciekawienie i będzie tematem do rozmów. Nikt też nie powinien rozczarować się jej smakiem i aromatem. Dobrym podsumowaniem może być też recenzja jednego z VLOGerów. Skipior powiedział: „Czyli wódka jednak może być dobra. W ogóle nie śmierdzi”. I Potem: „ja jako osoba, która pierwszy raz pije dobrą wódkę jestem zaskoczony, że wódka nie musi śmierdzieć. Jestem zachwycony tym jakie może dawać aromaty, jak długo one się utrzymują. Jak fajnie może być zbalansowany alkohol. Kurczę. W ogóle nie czuć tej mocy”.

Na koniec wspólne zdjęcie ze spotkania

Tomasz MIler i ja
Tomasz Miler i ja

Więcej zdjęć i relacji na profilach na Instagramie  i/lub Facebooku . Nie zapomnij się tam podłączyć :).

Na zdrowie!

Zdjęcia zatytułowane: Tak Wygląda Klika Dzika na Facebooku, Tomasz Miler i jego wódka opublikowałem tu dzięki uprzejmości Tomasza Milera.

Degustacja wódek Wokulski

Książka pt. Wódka napisana przez Łukasza Gołębiewskiego była moją pierwszą książkową  lekturą związaną z napojami wysokoprocentowymi. Dlatego kiedy dowiedziałem się, że autor osobiście organizuje cykliczne degustacje różnych typów alkoholi w warszawskim lokalu Kita Koguta, bardzo chciałem się tam wybrać.

Alkohole „kraftowe”?

Doskonałym pretekstem była degustacja destylatów linii Wokulski wyprodukowanych przez BZK Alco. Napoje spirytusowe tej marki są promowane jako „kraftowe”. Na pierwszy rzut oka trochę kłóci się to z tym, że są wytwarzane na wielką skalę w jednym z najnowocześniejszych zakładów produkcyjnych w Polsce przez jedną z największych firm przetwórstwa rolnego (ta sama grupa kapitałowa co Bakoma). No cóż, prawo ani rynek nie definiują czym jest kraft na rynku napojów spirytusowych. Marki mogą więc bez ograniczeń używać tego określenia na etykietach (podobnie jak „rzemieślniczy”) i interpretować je po swojemu. Podobne wątpliwości mieli pozostali uczestnicy degustacji. W każdym razie jeśli marce uda się stworzyć wiarygodność swej kraftowości – ma szansę zająć dobre miejsce na niszowym ciągle jeszcze rynku. Ale co to właściwie znaczy kraft? To temat na osobny tekst. Tymczasem…

Co nieco o produkcie

Wódki Wokulski rozlewane są do wyróżniających się kształtem butelek z charakterystycznym zamknięciem przypominającym np. korek w piwie Grolsch. Na każdej etykiecie pojawia się określenie alkohole kraftowe. Linia Wokulski to 5 wódek: bezglutenowa, bio, rzemieślnicza, bimber i pigwa  z whisky irlandzką. Producent opisuje linię, niejako uzasadniając jej „kraftowość” poprzez inspirowanie się rzetelnością polskich rzemieślników z XIX wieku. Ponadto firma podaje, że receptury czerpią z historii gorzelnictwa szanując tradycyjne receptury.[1] Alkohole powstają w limitowanych partiach i są rocznikowane. Ciekawostką jest to, że gorzelnicy postawili w tej linii na kupaż, czyli mieszanie destylatów aby uzyskać unikalny smak. Wokulski to także jedna z nielicznych marek tego typu dostępna w dyskontach Aldi czy Lidl.

Na etykietach można przeczytać m.in.

Wokulski Bimber: „W procesie produkcji bimbru kluczową role odgrywa zacier. Jest to mieszanina zboża, ziemniaków lub melasy z wodą i drożdżami. Całość poddaje się fermentacji, w przypadku zacieru do bimbru częstym surowcem były owoce. Bimber, który Państwu przedstawiamy, to produkt oparty na destylatach otrzymanych ze zbóż oraz owoców najwyższej jakości.”

Wokulski Rzemieślnicza: „Nasza wódka to nie tylko produkt wytwarzany metodą rzemieślniczą, ale także produkt stworzony z niezwykle bogatej mieszaniny destylatów zbożowych i owocowych w procesie kupażu.”

Degustacja ze smakiem

Wracając do degustacji. Kita Koguta to lokal w warszawskim Śródmieściu, który, przynajmniej w opinii moich znajomych mieszkających w stolicy, słynie ze świetnych koktajli. Tych nie miałem szans spróbować, bo degustacje Pana Łukasza prowadzone są wówczas gdy lokal jest zamknięty dla Klientów. W poniedziałki. No i nie dla koktajli tu przyjechałem.

Na czym polegała degustacja? Na początek luźne rozmowy z innymi uczestnikami. Organizatorzy zadbali aby w tej części, chętni uczestnicy jeszcze przed degustacją mogli spróbować też innych produktów BZK Alco. Była to linia kordiałów (tak określano kiedyś mocny, szlachecki trunek, coś jak nalewka) Senator Komorowski. Podobno duma koncernu. Jak by nie było swojego nazwiska marce użyczył jeden ze współwłaścicieli Bakomy – Zbigniew Zygmunt Komorowski.

Potem każdy mógł zająć wygodne miejsce na sofie i posłuchać nieco o każdym z degustowanych trunków i ich spróbować. Jak powiedział mi Łukasz Gołębiewski: teraz wódki robi się po to, aby smakowały. I to się potwierdziło. Degustowaliśmy zawartość wszystkich butelek Wokulski: Każdy z uczestników mógł wypowiedzieć swoją opinię nt smaku i aromatu i porównać swoje wrażenia z odczuciami prowadzącego. Poniżej krótki opis produktów i notatki z niektórych wyczuwanych przeze mnie i innych uczestników smaków i aromatów.

Wokulski: wódka z surowców bezglutenowych

Czy wódka może być bezglutenowa? Oczywiście, wystarczy że jest z ziemniaków. Ta nie jest. Produkt powstał bowiem z destylatów kukurydzianych. W rezultacie da się wyczuć delikatny aromat płatków kukurydzianych, ale również aromaty zbożowe. W smaku dość pikantna, jakby lekko chrzanowa, przypomina wódki żytnie czy pszeniczne.

Wokulski: bio

Żytni destylat Wokulski zdecydowanie różni się w smaku od innych wódek z tego zboża, które próbowaliście. Producent podaje, że jest wytworzony z upraw na których nie wykorzystuje się środków chemicznych. Aromat mocno zbożowy, ale bardzo słodki. W smaku ewidentny, niespotykany słodki posmak słomy, ale przyjemny. Zanotowałem też mleczny, kremowy finisz.

Wokulski: rzemieślnicza

To zakup tej wódki zainspirował mnie to pogłębiania wiedzy o alkoholach wysokoprocentowych. Marka podaje, że produkt powstaje w procesie kupażu (mieszania) destylatów zbożowych i owocowych. Niespodziewany owocowy aromat. Smak nieco cierpki, kwaśny, też owocowy: jabłka-gruszki, aronie, agrest.

Wokulski: bimber

Słowo bimber na etykiecie zobowiązuje. Da się wyczuć charakterystyczny aromat drożdży, owoce i anyż. W smaku  wyczuwalne owoce, trochę jak w rzemieślniczej – jabłka i gruszki, ale z drożdżowością. Uczestnicy spodziewali się większej mocy – jednak słowo bimber zobowiązuje. 40% w tym przypadku to nieco za mało.

Wokulski: whisky z pigwą irlandzką

To już ewidentny kierunek w stronę wódek smakowych. Jak powiedział jeden z uczestników „dla tych co nie lubią wódki”. Nieco zaskakuje fakt, że wyraźnie wyczuwalna pigwa nie jest słodka i cierpko-wytrawna. Zarówno w aromacie jak i smaku. Whisky nieco za mało wyczuwalna.

Na koniec kilka artefaktów 🙂 czyli książeczka klubu Spirits Tasting Club oraz przypinka.

Ciekawe doświadczenie na wyciągnięcie ręki

Część linii Wokulski już znałem (rzemieślnicza i bimber). Pozostałe były dla mnie nowością. Wszystkie produkty warte są spróbowania. Choćby po to, aby „poczuć różnicę” pomiędzy tymi produktami a np. wódkami czystymi innych marek. Ryzyko związane z podjęciem pierwszej próby relatywnie niewielkie. Butelka 0,5 litra w sieci Aldi czy Lidl kosztuje 27,99 zł. Warto domową degustację poprzedzić inną, „profesjonalną” aby lepiej poczuć „klimat” trunku. Eksperci pomagają dostrzec to, co dla laika na początku często jest trudne do uchwycenia. Dobrym rozwiązaniem jest wzięcie udziału w jednej z degustacji Łukasza Gołębiewskiego. O szczegółach można się dowiedzieć z serwisu spirits.com.pl. Koszt to zwykle 40 zł/osoba.

Warto odróżniać degustację od konsumpcji. Aby maksymalizować radość z próbowania alkoholu należy zadbać o odpowiedni kieliszek i temperaturę trunku, który oczywiście powinien być dobrej jakości. O samym akcie degustacji napiszę już niebawem. Tymczasem pamiętajcie aby korzystać z alkoholu w sposób odpowiedzialny.

I jeszcze jedno. Jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi wpisami, obserwuj profil 40 procent.pl na Instagramie  i/lub Facebooku .

[1] https://bzkalco.pl/kategoria/alkohole-kraftowe/

Brodnicki i Starosolski – spotkanie z Wyborową

Późną wiosną tego roku, w 7 polskich miastach Pascal Brodnicki i Maciej Starosolski opowiadali o savoir-vivre, food-pairingu (odpowiednie łączenie potraw i trunków) i wódce. W ramach kampanii „Moc Spotkań” realizowanej przez markę Wyborowa można było wziąć udział w inspirujących spotkaniach przy stole. Miałem przyjemność uczestniczyć w jednym z nich, w Katowicach. Wystarczyło zarejestrować się na wydarzenie (udział bezpłatny), choć liczba miejsc była ograniczona.

“Be A Convivialist!”

Zanim jednak o samym spotkaniu to jeszcze o genezie. Pernod Ricard z początkiem tego roku rozpoczął globalną kampanię marketingową wokół swoich marek opartą na przesłaniu “Be A Convivialist!”[1] (coś jak: bądź towarzyski, serdeczny, otwarty na kontakt z innymi). Przeprowadzone w wielu krajach badania pokazują, że bardzo cenimy sobie dobre towarzystwo, bezpośrednie spotkania z innymi, życzliwość. 91% badanych uważa bycie „convivial” jako bardzo ważny element dobrego samopoczucia i szczęścia. Jednocześnie 60% wszystkich badanych zgadza się ze stwierdzeniem że atmosfera życzliwości, towarzyskości w ich krajach pogorszyła się w ciągu ostatnich 5 lat. Jako przyczynę wskazano m.in. rozwój technologii i social media oraz postępujące zmiany w stylu życia. Nie pomaga permanentny brak czasu i coraz większa trudność w znalezieniu sensu i samorealizacji w pracy[2]

W efekcie mamy do czynienia z pogłębianiem się licznych problemów społecznych jak samotność czy poczucie wyobcowania i oddalania się od innych. Coraz częstsze jest wypalenie zawodowe. Zjawiska te mają dość groźne konsekwencje (np. wzrost liczby samobójstw u ludzi młodych). Bycie bardziej „convivial” wg autorów kampanii ma być receptą na walkę z negatywnymi skutkami postępujących zmian społecznych. Zwłaszcza w erze digitalizacji i poczucia braku czasu. Jeśli kogoś temat interesuje, to cały raport dostępny jest na stronie kampanii: https://theconvivialists.com. Znajdziecie tu też krótki film dokumentalny i wyniki badań.

W polskiej edycji badania, 74% respondentów potwierdza, że chwile z bliskimi dają nam radość i szczęście. 41% przyznaje, że brakuje na nie czasu a 68% zgadza się z tym, że takie spotkania przekładają się na dobre samopoczucie[3]. Marka Wyborowa należąca do Pernod Ricard wykorzystała m.in. te wyniki jako inspirację do kampanii markrtingowej Moc Spotkań. Chodziło o to aby dać uczestnikom szansę na spotkania podczas którego promowane będzie… spotykanie się. 

Spotkania, inspiracje i savoir-vivre

Wyborowa wpisuje zatem cykl Moc Spotkań w globalną strategię Pernod Ricard i zachęca Polki i Polaków z dużych miast do spotkań w realnym świecie. Marka nawiązuje do tradycji staropolskiej uczty, wykorzystuje wizerunek i wiedzę kulinarną Pascala Brodnickiego oraz znajomość mocnych trunków przez Macieja Starosolskiego. Każde spotkanie to coś na kształt pełnej humoru, nowoczesnej biesiady.

W Katowicach, przy nakrytym dla ok 200 osób (nie liczyłem dokładnie) stole na każdego czekały kieliszki degustacyjne z porcjami wódki oraz przekąski. Do spróbowania: pieczywo z kaszanką, pieczywo ze smalcem wegańskim, deser. O odpowiednie połączenie (tzw. food pairing) przekąsek z wódkami zadbali Pascal Brodnicki oraz Maciej Starosolski, którzy prowadzili całe spotkanie. Uczestnicy mogli spróbować 3 rodzajów wódki: (Wyborowa klasyczna – żytnia, Wyborowa pszeniczna, Wyborowa ziemniaczana – Polski Ziemniak). Zasiadająca przy stole publiczność była uczestnikiem satyrycznego, inspirującego dialogu odnoszącego się do zasad savoir vivre, podobieństw i różnic kulturowych pomiędzy Polską i Francją i oczywiście – wiedzy o wódce. Było też sporo miejsca na interakcje z uczestnikami.

Kilka ciekawostek

Można było dowidzieć się m.in., że:

  • aperitif wbrew wielu źródłom wcale nie musi być napojem alkoholowym
  • jeśli do restauracji wybiera się para to do lokalu pierwszy wchodzi mężczyzna
  • Francuzi na powitanie tylko stykają się policzkami a Polacy obdarowują się faktycznym, często soczystym pocałunkiem
  • idąc w gości w Polsce najczęściej gospodarzowi wręcza się napój alkoholowy a we Francji – jedzenie
  • dobrą wódkę można degustować a nie tylko zmrożoną wlewać do gardła
  • wódkę warto degustować w kieliszkach typu sniffer (w kształcie tulipana – jak na zdjęciu)
  • wódkę degustuje się w temperaturze 10-15 stopni Celsjusza
  • nawet laik może wyczuć różnice w smaku i aromacie wódek jednej marki, jeśli są one wytwarzane z różnych surowców
  • wódka potrafi zmienić smak potraw, tzn. ta sama potrawa może smakować nieco inaczej przed i po konsumpcji porcji alkoholu

Na koniec, dla każdego uczestnika gifty. Bon rabatowy na wstęp do Muzeum Polskiej Wódki, książką „Mistrzowskie spotkania przy stole” i symboliczny certyfikat Ambasadora Polskiej Wódki.

Moc spotkań to źródło praktycznej wiedzy i inspiracji związanej z współczesnym biesiadowaniem. To także miło spędzony czas w jowialnej nieco atmosferze tworzonej przez ciekawych ludzi. Do tego smaczne przekąski i świadome, odpowiedzialne spożywanie alkoholu. Czy organizatorzy zaplanują podobny projekt w roku 2020? Tego nie wiem. Jeśli tak, chętnie wybiorę się ponownie.

 

[1] Słowo “convivialité” pochodzi z łacińskiego convivum co oznacza wspólne spożywanie posiłku. Jako neologizm zostało użyte po raz pierwszy w 1825 roku przez Anthelme Brillat-Savarin francuskiego prawnika, polityka i pisarza w znaczeniu: przyjemność bycia razem, znajdowania balansu niezbędnego do dobrej komunikacji, prawdziwej przyjacielskiej dyskusji przy biesiadnym stole”. [Why the world needs convivialité, Pernod Ricard, 2019.]

[2] https://theconvivialists.com/trend/the-trend-what-convivialite-looks-like-today/

[3]https://www.pernod-ricard.com/pl-pl/wyborowa/media/artykul/najlepsza-polska-tradycja-w-nowoczesnej-odslonie-czyli-moc-spotkan-przy-wspolnym-stole/