Pewnie, podobnie jak większość osób w Polsce, kojarzycie wasabi przede wszystkim z zieloną kulką dodawaną do zestawów sushi. No, mam nadzieję, że ostatnio, po części dzięki mnie wiecie też o wódce z wasabi. I to polskiego. Jakiś czas temu pisałem o tym, wciąż nowym na rynku produkcie, który zebrał bardzo pozytywne recenzje (m.in. Alkoholowy Debiut Roku 2021 wg spirits.com.pl). Gdybyście chcieli spróbować, to Wasabi Farm Vodka dostępna jest w sklepie online.
Od pomysłu do realizacji
Za tym projektem stoi Agnieszka Firlej – autorka i realizatorka pomysłu własnej farmy wasabi i Marek Flisiński – z zawodu i powołania, szef kuchni. Oboje wciąż szukają różnych zastosowań tej wyjątkowej rośliny, która podobno posiada najwięcej substancji aktywnych spośród wszystkich roślin jadalnych. Być może, już niedługo będziemy mieli możliwość wypróbowania m.in. kosmetyków z polskiego wasabi. To jednak przyszłość. Zostańmy więc przy gastronomii.
Doborowy skład, czyli więcej niż wasabi
Tak się złożyło, że w katowickiej restauracji ISTO, Agnieszka i Marek, pod hasłem WASABI Farm DINNER, zorganizowali prawdziwą ucztę dla zmysłów, pokazując jak wszechstronne może być zastosowanie tej rośliny z gatunku kapustowatych (wasabi to nie chrzan). Nie zrobili tego sami. Bardzo pomógł sam lokal i jego szef kuchni – Ziemowit Owczarz. Pojawił się także Piotr Wesołowski, ambasador marki Antonius Caviar, który serwował doskonały polski kawior. O dobór win zadbał z kolei salon Wine Taste Katowice.
Magia smaków wasabi
Trudno wyobrazić sobie lepszy początek wieczoru niż welcome drink – znakomita wódka z wasabi plus polski kawior najwyższej jakości.
Jako alternatywa – koktajl Wasabi Sour na bazie wspomnianej wódki. Po takim początku, zaproszeni goście mogli spróbować takich dań jak:
- tosty z wołowiną i wasabi,
- pieczywo z masłem z wasabi,
- chłodnik z ogórka i wasabi,
- plastry marynowanego pstrąga z miodem i olejem z Wasabi,
- gyoza z krupniokiem, dashi brotzupa i kizami wasabi,
- sorbet z wasabi,
- dzika kaczka z piklowanymi łodygami z wasabi,
- żabnica w koji z kapustą, kominkami i kawiorem
- kalarepa z pesto wasabi,
- pralina z białą czekoladą i wasabi,
- pastylka z wasabi.
Magia na talerzach i w kieliszkach
To było zaskakujące doświadczenie dla zmysłów. Mnogość potraw, sposobów przyrządzenia oraz podania wasabi pokazała jak szerokie może być zastosowanie tej rośliny w gastronomii. W każdym z dań jej obecność była wyczuwalna, ale rzadko dominowała. Nietypowe na pierwszy rzut oka połączenia, dawały niesamowity, pyszny efekt. Fuzja różnych światów kulinarnych Japonii i Polski w wydaniu Ziemowita i Marka pozwoliła mocno poszerzyć horyzonty i motywowała uczestników do inspirujących rozmów. Do tego doskonałe koktajle i pyszne wina. Yummy. Magiczny wieczór. Jeśli Agnieszka i Marek zdecydują się na podobną inicjatywę w Waszym mieście – warto się wybrać.