Są destylarnie, które poza gorzelniczym kunsztem mogą pochwalić się także poczuciem humoru, dystansem do siebie i świata. Na pewno należy do nich gorzelnia Drake, która wypuściła na rynek trunek o nazwie COVIIdówka. O samym miejscu i jego alkoholach pisałem więcej w tekście: Drake – po owocach ich poznacie, tu przybliżam Wam, jako uzupełnienie wyjątkowy, i w pomyśle i, w smaku alkohol, który jest ciekawą propozycją na czasy zarazy, choć nie tylko.

COVIIdówka butelka
COVIIdówka butelka

Czym jest COVIIdówka?

Twórcy tego alkoholu zabawili się słowem i połączyli COVID-19 (określenie choroby spowodowanej wirusem SARS-CoV-2) z linią swoich okowit, które, w nawiązaniu do francuskiego eau-de-vie (woda życia) nazywają OVII. W rezultacie wyszła im COVIIdówka. Zapakowana w atrakcyjny, czarny kartonik butelka zawiera 500ml czterdziestoprocentowego destylatu z owoców. Połączono tu prawie wszystkie, wykorzystywane przez Drake destylaty: z truskawki, czereśni, jabłek, gruszek, czarnej porzeczki, aronii i śliwki. Taki wieloowocowy blend, lub jak ktoś woli – kupaż.

Co na etykiecie?

Sam kartonik ma nadrukowane liczne informacje związane z ciekawostkami związanymi z historią i kulturą spożywania alkoholu. Dowiecie się z nich m.in. o szlacheckim zwyczaju zakopywania beczek z okowitą z okazji urodzenia się dziecka i odkopywaniu ich dopiero w dniu ich ślubu. Znajdziecie tu również informację o tym, że do wyprodukowania jednej butelki alkoholu, Drake zużywa od 12 do nawet 22 kg owoców! Na etykiecie butelki widać nazwę trunku oraz toast: Bądźmy zdrOVII!. Tuż obok można przeczytać skąd wzięła się nazwa COVIIdówka (ale to już wiecie z poprzedniego akapitu) oraz ciekawostkę, że kiedyś, „wodę życia” podawało się osobom chorym jako lek. Dziś wiadomo już, że ożywia ona raczej towarzystwo 😊 niż przywraca zdrowie.

Coviidówka z bliska
Coviidówka z bliska

Jak smakuje COVIIdówka?

COVIIdówka to jednak nie tylko zabawa w słowa i mieszanie. Dla mnie, to jeden z najlepszych alkoholi z wielkopolskiej destylarni. Bogaty, gęsty, wieloowocowy aromat składa obietnicę nieprzeciętnego słodko-cierpkiego doświadczenia dla kubków smakowych. I obietnicy tej dotrzymuje 😊.  Orzeźwiajacy, bogaty i jednocześnie łagodny smak pozwala poczuć słodkie i kwaśne owoce: jabłek , gruszek, aronii czy czarnej porzeczki. Gorzki, bardzo wytrawny finisz z wieloowocową nutą motywuje do degustacji kolejnej porcji. Pamiętajmy jednak o odpowiedzialnej konsumpcji. Radość ze smaku i aromatu alkoholu jest największa, kiedy ciągle jeszcze mamy wyostrzone zmysły.

Ile kosztuje COVIIdówka?

Na stronie producenta można znaleźć cenę 99 zł za butelkę, czyli typowy segment rzemieślniczych alkoholi premium.

Pamiątka z wyjątkowych czasów?

Życzę sobie i Wam aby takie alkohole już nie powstawały. Mam na myśli oczywiście samą nazwę nawiązującą do aktualnej epidemii. Obyśmy wspominali ten alkohol jako symbol zamierzchłej, minionej sytuacji. No właśnie, COVIIdówka to może być doskonałe uzupełnienie kolekcji alkoholi, jeśli ktoś lubi je zbierać. Taki trunek pewnie się już nie powtórzy. Kto wie ile będzie warta za 5, 10, 20 lat. Nawet trochę się dziwię, że producent nie umieścił na etykiecie rocznika i numerów butelek. Kolekcjonowanie to jednak odraczanie przyjemności w czasie. Tymczasem niejedną butelkę warto otworzyć jeszcze w tym sezonie, jako świetne uzupełnienie towarzyskiego spotkania w plenerze. Na pewno dla wielu osób będzie to nie tylko wyjątkowa ciekawostka, ale i smaczny trunek. Dodatkowo, znakomicie sprawdzi się jako towarzysz lekkich, letnich potraw a nawet… owocowych deserów.

Bądźmy zdrOVII!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *