„Cześć. Czy chciałbyś poprowadzić masterclass w ramach Ogólnopolskiego Festiwalu Alkoholi Rzemieślniczych (12-15.08, Poznań)?” napisał do mnie w lipcu Marcin Czarnecki, prezes stowarzyszenia Polskie Destylaty. Zgodziłem się w ciemno. A kiedy dowiedziałem się, że będę mógł poprowadzić spotkanie, podczas którego zaprezentowane będą trunki eksperymentalne, prapremiery i inne unikalne destylaty, cieszyłem się jak dziecko w sklepie ze słodyczami.

Masterclass „O sekretach destylatorów, czyli skrywane projekty”, towarzyszył odbywającemu się w Poznaniu II Ogólnopolskiemu Festiwalowi Alkoholi Rzemieślniczych od 12 do 15 sierpnia. Rewelacyjna impreza z udziałem wielu czołowych polskich producentów alkoholi rzemieślniczych. O samym wydarzeniu poczytacie sporo na spirits.com.pl. Ja skupię się na prowadzonym przeze mnie Masterclass. Oto nasz line-up wraz z krótkimi komentarzami.

Destylat z gryki – Podole Wielkie

Ekipa z Podola Wielkiego nieustannie szuka nowych smaków i surowców. Jak wiadomo, powstają tam alkohole z surowców pochodzących z własnych upraw. Gryka? Czemu nie. Trunek będzie miał premierę prawdopodobnie jesienią tego roku. Będzie to albo edycja limitowana, albo początek zupełnie nowej eksperymentalnej serii. Gryka jest aromatyczna, pachnie pyłkiem kwiatowym, miodem gryczanym i palonym masłem. W smaku oleista, maślana, śmietankowa, sporo popcornu polanego masełkiem. Znakomity destylat. Na rynku pojawi się prawdopodobnie jesienią 2022.

Geist z pędów sosny – OVII Spirits

Krzysztof Kaczor, właściciel i Master Distiller w OVII Spirits pomyślał, że skoro z pędów sosny można zrobić syrop, to dlaczego nie destylat. Na razie odpoczywa w kadzi, ale my mogliśmy go już spróbować. Trunek kojarzy się mocno z … ginem. Mamy tu intensywny zapach sosny, żywicy, igliwia, pojawiają się też nuty świeżo startych zielonych roślin. W smaku sporo cytrusów, głównie gejpfrutów rumianku, jest też rozmaryn i pieprz ziołowy. Długi, sosnowo-ziołowy finisz. Czy i kiedy trafi na rynek oraz w jakiej postaci – tego jeszcze nie wiadomo 😊.

Geist z pędów sosny - przyjemnie rozgrzewa
Geist z pędów sosny – przyjemnie rozgrzewa

Imagin – dziki chmiel – Wielkopolska Manufaktura Alkoholi

Gin z dodatkiem rosnącego chmielu w Puszczy Zielonka. Jako, że jest to jeden z ulubionych destylatów Mistrza Destylacji w IMA – Krzysztofa Imy, nazwano go IMAGINem. Trunek oferuje delikatny, cytrusowy aromat z nutami chmielowymi i ziołowymi w tle. Destylat ma bardzo zaskakujący, przyjemny, intensywny smak. Znajdziemy tu bowiem sporo owoców tropikalnych: mango, marakuja, pomelo, chmielową goryczkę oraz bardzo delikatne nuty jałowca. Bardzo długi finisz z chmielem i cytrusami. Duże, pozytywne zaskoczenie, zwłaszcza, jeżeli chodzi o smak. Jeszcze nie wiadomo czy i kiedy pojawi się w regularnej ofercie.

Imagin dziki chmiel zaskakuje smakiem
Imagin dziki chmiel zaskakuje smakiem

Botanical Vodka Lime & Habanero – Jonston

Marka Jonston, znana dotąd z ginu, z przytupem wchodzi na rynek wódek smakowych. Lime & Habanero, którą twórcy nazywają botaniczną. Aparatura do destylacji ginu oraz specjalna rotawyparka (urządzenie, które pozwala na destylację w niskich temperaturach) pozwalają wyciągnąć ze składników to, co najlepsze. Wódka Lime & Habanero oferuje zapach świeżej papryki i cytrusów. W smaku znajdziecie jednak niewiele pikantności charakterystycznej dla ostrej papryki. Dominują nuty cytrusowe z wanilią, są nuty paprykowe, jest pikantność, ale bardziej kojarząca się z czarnym pieprzem. Finisz to przede wszystkim sporo cytrusowej goryczki w stylu limonki i grejpfruta oraz nuty świeżo pokrojonej papryki. Bardzo zgrabna kompozycja. Trunek oferuje dokładnie to, czego można się spodziewać po przeczytaniu etykiety. Destylat zadebiutował podczas Festiwalu i jest już dostępny na rynku.

Debiutancka wódka botnaniczna w towarzystwie starszych kuzynów z domu Jonston Gin
Debiutancka wódka botnaniczna w towarzystwie starszych kuzynów z domu Jonston Gin

Awiator Gin – Smarduch Family Distillery limited edition

Ciekawa receptura ze stajni Smarduch Family Distillery. Limitowana edycja, w której dodano m.in. zielonego ogórka. Dzięki temu, trunek ma ciekawy zapach będący mieszanką cytrusów, jałowca i mizerii. W smaku pojawia się dużo limonki i grejpfruta oraz jałowca, jest też sporo rozgrzewających ziół. Sporo pikantności, która podkreśla znaczną jak na gin, moc (46%). Długi, pieprzny finisz z goryczką cytrusów i kolendrą. Świetnie sprawdzi się w niejedny koktajlem. Gratka dla fanów ginu i nie tylko. Na rynku pojawi się 29 sierpnia.

Limitowana edycja ginu Awiator zawiera m.in. destylat ze świeżego ogórka
Limitowana edycja ginu Awiator zawiera m.in. destylat ze świeżego ogórka

Nalewka eksperymentalna z wiśni – Manufaktura Cieleśnica

Szymon Chwiesiuk stworzył nietypową nalewkę wg autorskiej receptury. Oprócz spirytusu i owoców wiśni, dodał również kardamonu, destylatu wiśniowego oraz syropu z kwiatów czeremchy. Trunek zestawił z mocą dwudziestu kilku procent. Szkoda, że nie widzieliście tych min pełnych uznania uczestników spotkania. Alkohol w tym trunku w zasadzie jest niewyczuwalny, zdecydowanie dominuje tu zapach i smak kompotu wiśniowego. Pyszny, wytrawny trunek, który prezentuje owoc wiśni w czystej, naturalnej postaci. Prawdopodobnie nie znajdzie się w regularnej ofercie Manufaktury Cieleśnica.

Spirytus Rolniczy Spożywczy – Podole Wielkie

Było też coś ode mnie. A właściwie z Podola Wielkiego. Spirytus, który Gorzelnia stworzyła do celów walki z pandemią przekazany został w znacznych ilościach do placówek ochrony zdrowia w 2020 roku. Służył przede wszystkim dezynfekcji. A ponieważ nie został skażony, zachował swoją przydatność do spożycia. Śmiałkowie mogli spróbować go także podczas Masterclass. Trunek zaskakuje wyrazistym aromatem świeżych ziemniaków i fistaszków. W smaku dominuje masło orzechowe, skrobia ziemniaczana, pieprz ziołowy. Bardzo długi finisz. Wysoko oceniony przez uczestników spotkania. Mimo dużej mocy (91,6%), posiada pełnię walorów degustacyjnych.

Nieskończone pomysły na receptury, odwaga do eksperymentowania i rewelacyjne, różniące się między sobą trunki – za to kocham świat polskich destylatów kraftowych. Próbujcie dzieł polskich rzemieślników. Oczywiście w odpowiedzialnych ilościach. Na zdrowie!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *