Rynek piw kraftowych rozwija się w najlepsze mimo przejściowych, miejmy nadzieję, wyzwań związanych z pandemią. Od kilku lat rozwija się również rzemiosło gorzelnicze. W obu branżach przybywa nowych, wyjątkowych produktów i producentów. Niby normalka. Ale… co by było, gdyby browarnicy zaczęli współpracować z gorzelnikami i tworzyć wspólne produkty? Nie musimy gdybać. One już są dostępne. Poznajcie świat piwnych okowit, do niedawna funkcjonujących także jako bierbrandy.

Destyl, pierwszy piwny destylat, którego spróbowałem
Destyl, pierwszy piwny destylat, którego spróbowałem

Kreatywność w pandemii

Pomysły na nowe, polskie destylaty z piwa pojawiły się długo przed pandemią, na fali rozwijającego się trendu na wyjątkowe, rzemieślnicze alkohole wysokoprocentowe. Niemniej jednak, spowolnienie na rynku HoReCa spowodowane zawirowaniami covidowymi stało się dodatkowym katalizatorem dla współpracy świata piwa i rzemieślniczych napojów spirytusowych. Zarówno u browarników (niewykorzystane moce produkcyjne, nadmiar towaru), jak i u gorzelników (spadek popytu, zwłaszcza w segmencie restauracji) pojawiły się nowe wyzwania. A ponieważ obie branże słyną z kreatywności, ciągłego zaskakiwania i szukania nowych rozwiązań, nie trzeba było długo czekać aż pierwsi browarnicy zwrócą się do rzemieślniczych gorzelni z pomysłem destylowania piwa. Tak oto, pojawiło się sporo nowych na naszym rynku, rodzimych okowit, dla których bazowym surowcem jest pełnowartościowe piwo. Nie jest to wynalazek nowy. Piwne destylaty do dawna popularne są chociażby u naszych południowych sąsiadów, gdzie nazywane są piwowicami (od pivovica).

Czym jest bierbrand (okowita z piwa)

Warunki, jakie musi spełnić alkohol aby był nazywany okowitą z piwa określa rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady UE. Czym więc musi  charakteryzować się okowita z piwa? Na przykład, musi być napojem spirytusowym destylowanym bezpośrednio z piwa, gdzie spirytus destylowany jest do mocy niższej niż 86 % (przykładowo spirytus do wódki to moc 96%). Dzięki temu zachowuje się bogactwo smaku i aromatu użytego surowca. Okowita z piwa jako finalny produkt nie może mieć mocy niższej niż 38%. Co ciekawe, trunek ten można barwić karmelem i dodawać w procesie produkcji niewielkie ilości cukru.

Okowity z piwa :AleBrowar i Podole Wielkie
Okowity z piwa AleBrowar Podole Wielkie

Jak smakuje okowita z piwa?

„O kurczę, wódka, która pachnie jak piwo” – to powiedział jeden z moich znajomych, któremu pozwoliłem powąchać jednego z nowych na rynku piwnych destylatów. I rzeczywiście, w porównaniu chociażby do czystej wódki, piwowica jest napojem niezwykle aromatycznym. Można tu wyczuć nuty chmielowe, słodowe, kwiatowe, owocowe i wiele, wiele innych. Dużo zależy od rodzaju poddanego destylacji piwa, aparatury gorzelniczej i kunsztu samego gorzelnika. To wszystko wpływa także na smak okowit z piwa, które mogą być lekkie – kwiatowe, orzeźwiające, chmielowe i cięższe – słodowe, chlebowe, słodkie, korzenne. Dzięki złożoności zapachu i smaku tego wyjątkowego trunku, każdy rozpozna w nim coś innego. Bogate walory trunku ujawniają się najlepiej podczas degustacji w kieliszkach w kształcie tulipana (jak do degustacji whisky, ew. do koniaku). Trunek dobrze jest serwować w temperaturze pokojowej lub lekko schłodzony.

Wytwórnia Destylatów Minister - destylat z piwa
Wytwórnia Destylatów Minister – destylat z piwa

Jak zdobyć piwną okowitę?

Okowity z piwa dostępne są najczęściej w sklepach specjalistycznych, zarówno stacjonarnie, jak i online. Ze względu na wysokie koszty produkcji i zwykle, krótkie partie, ich cena nie należy do najniższych. Butelka o pojemności 500 ml to zwykle inwestycja rzędu 150 – 200 zł. Z czasem, na rynku będzie pojawiać się coraz więcej takich alkoholi i być może ich cena nieco spadnie. Sprawdź moją selekcję piwnych okowit w sklepie online 40procent.pl.

Beerbrand od Wolf & Oak z piwa pszenicznego
Beerbrand od Wolf & Oak z piwa pszenicznego

Pomysł na domową degustację

Dobrze mieć w barku przynajmniej jeden piwny destylat. Zaserwowanie gościom kieliszka z zawartością tego wyjątkowego trunku z pewnością zadziwi i wzbudzi zainteresowanie. Bardziej zaawansowanym polecam organizację małej domowej degustacji, której bohaterami będą różne polskie okowity z piwa lub innych surowców Na zdrowie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *