Kilkukrotnie pisałem już o gorzelni w Podolu Wielkim i powstających tam alkoholach. Tym razem mam przyjemność udostępnić Wam spisany efekt mojej rozmowy z Michałem Paszota, współwłaścicielem gorzelni, autorem wyjątkowych, nagradzanych, wódek i okowit.

Michał Paszota podczas Warsaw Spirits Competition 2019
Michał Paszota odbierający nagrody podczas gali Warsaw Spirits Competition 2019

Tradycje gorzelnicze w Podolu Wielkim sięgają połowy XIX wieku. Jak to się stało, że dziś tworzycie tu własne alkohole?

No tak, dawno temu w tym miejscu był szlachecki folwark. Jeszcze zanim powstały mury gorzelni, znajdowało się tu spore gospodarstwo. Po II Wojnie Światowej majątek znacjonalizowano i przekształcono w PGR. Na początku lat 90 tych XX wieku, wydzierżawili je moi rodzice, którzy rozpoczęli tu swoją działalność rolniczą, a chwilę później – również gorzelniczą. Początki nie należały do najłatwiejszych. Mimo wszystko dzięki ciężkiej pracy, zaangażowaniu i chyba przede wszystkim niezwykłej determinacji udało im się rozwinąć biznes oraz osiągnąć pozycję wiodącej dziś polskiej gorzelni rolniczej. Żyliśmy przede wszystkim z gospodarstwa i produkcji surowego spirytusu ziemniaczanego, który trafiał głównie do dużych producentów wódek. Ciekawym doświadczeniem była, i jest do dziś, współpraca z kilkoma mniejszymi podmiotami, które zlecają nam produkcję alkoholi a potem firmują je własną marką. To właśnie ta współpraca i rozmowy z naszymi partnerami, stawiającymi na to, co najlepsze w danym regionie, w dużej mierze zainspirowała nas do podjęcia decyzji o stworzeniu własnej marki alkoholi. W tym celu, w 2018 roku, w murach starej gorzelni stworzyliśmy zupełnie nową gorzelnię rzemieślniczą. Od tego czasu, obok produkcji spirytusu rolniczego, tworzymy alkohole pod marką tożsamą z nazwą miejscowości, w której żyjemy i pracujemy, czyli Podole Wielkie.

 

Podole Wielkie, budynek gorzelni
Podole Wielkie, budynek gorzelni

No właśnie, od kilku lat przybywa w Polsce produktów gorzelniczych określanych jako rzemieślnicze. Czym jest wg Ciebie kraft w gorzelnictwie?

Wiesz, mam problem z tym określeniem. Mam wrażenie, że to takie modne słowo-klucz, do którego część marek próbuje się, nieco na siłę, dostosować. Panuje przekonanie, że to, co rzemieślnicze jest na pewno lepsze. A nie zawsze tak jest. Znam produkty rzemieślnicze, nawet ze świata alkoholi, które są naprawdę kiepskie. Dla mnie, finalnie, najważniejsza jest jakość produktu.

Wszystkie alkohole marki Podole Wielkie pochodzą z własnych upraw
Wszystkie alkohole marki Podole Wielkie powstają z surowców z własnych upraw, zdjęcie udostępnione dzięki uprzejmości marki Podole Wielkie

Uważam, że prawdziwy kraft to w pewnym sensie synonim uczciwości. Rozumiem go jako ciężką pracę, eksperymentowanie, pomysły,  i znowu: ciężką, ludzką, fachową, staranną, uczciwą, często bezkompromisową pracę. To wszystko po to, aby stworzyć najlepszy produkt jaki się potrafi. Potrzebne jest też pełne zaangażowanie i wkładanie serca w to, co się robi. Świetnie oddaje to anglojęzyczne powiedzenie „making spirit with spirit”. Konkretni ludzie odpowiadają za konkretne rzeczy, biorą odpowiedzialność za swoją pracę, podpisują się pod jej efektami. Moim zdaniem ludzie są bardzo ważni w tym procesie. Stąd też nasze logo, a na nowych etykietach…

Tak, porozmawiamy jeszcze o nowościach, ale zostańmy jeszcze chwilę przy rzemiośle w gorzelni. Masz ten komfort, że równolegle prowadzisz produkcję rolniczą i kraftową. Jak się ma skala do produkcji rzemieślniczej?

Skala ma znaczenie, chociaż jeśli ktoś potrafi robić świetny produkt na dużą skalę, chwała mu za to. W Podolu Wielkim potencjalna wielkość produkcji naszych własnych alkoholi jest ograniczona niejako z góry. Wszystkie trunki tworzymy z własnych płodów rolnych a tych mamy skończoną ilość. Mniejsza skala pomaga skupić się bardziej na szczegółach, nasze alkohole powstają w liniach po kilkaset lub tysiąc kilkaset butelek. Alkohole rzemieślnicze powstają w zupełnie innej aparaturze niż nasz rolniczy surowy spirytus. Mamy dzięki niej więcej możliwości do eksperymentowania, sterowania finalnymi właściwościami naszych trunków, to daje dużo frajdy i nam i naszym odbiorcom, bo każdy rocznik jest nieco inny od poprzedniego.

Okowity z Podola Wielkiego
Okowity z Podola Wielkiego, zdjęcie udostępnione dzięki uprzejmości marki Podole Wielkie

No właśnie, udało Wam się stworzyć już całą gamę własnych alkoholi – wódek i okowit. Jesteś w stanie powiedzieć, z których jesteście najbardziej dumni?

Najbardziej utytułowany jest nasz Ziemniak z rocznika 2015. Pomógł nam zyskać uznanie koneserów i cieszy się dużym zainteresowaniem konsumentów. W zasadzie, zostały nam ostatnie butelki tego rocznika. To cieszy, bo życie w Podolu od lat kręci się właśnie wokół ziemniaka. Prywatnie, moimi ulubionymi produktami są Ziemniak i Żyto. Oba destylaty są niezwykle rozbudowane, wręcz wymagające. Osobom zaczynającym przygodę z okowitami poleciłbym delikatniejsze Pszenicę lub Jęczmień.

Ziemniak, żyto, pszenica, jęczmień. Wódki i okowity. Macie już za sobą trochę dokonań na rynku. Wasze alkohole regularnie zdobywają nagrody, chociażby na Warsaw Spirits Competition. Na tę chwilę, co jest dla Ciebie najważniejsze w drodze do osiągania celów: nagrody branżowe, sukces komercyjny, opinie konsumentów czy może Wasza satysfakcja, bo wiecie, że w dany produkt włożyliście więcej energii, serca albo po prostu wyjątkowo wyszedł?

Wiadomo, że to jest mix tych czynników. Kiedy włoży się mnóstwo serca i czasu w produkt, który Klienci ocenią słabo, trudno mówić o satysfakcji.  Z kolei, gdy sukces komercyjny przychodzi bez większego wysiłku, to też nie jest to. Najwięcej radości daje nam powracający Klient, bo wiemy, że udało nam się sprostać jego oczekiwaniom i właśnie jakością produktu, zachęcić do dalszych zakupów. Mamy świadomość, że sukces na rynku to zbalansowana równowaga pomiędzy jakością produktu, jego uznaniem wśród konsumentów i ekspertów oraz sprawnym marketingiem. Dużo uwagi przywiązujemy do tego, aby nasza komunikacja marketingowa była w pełni zgodna z rzeczywistością i naszymi wartościami.

Ziemniak 2015, duma gorzelni Podole Wielkie
Ziemniak 2015, duma gorzelni Podole Wielkie, zdjęcie udostępnione dzięki uprzejmości marki Podole Wielkie

No właśnie, skoro jesteśmy przy produktach i marketingu. To dobry moment aby porozmawiać o nowościach. Bo pod koniec 2020 roku pojawił się w sprzedaży nowy rocznik okowit zbożowych z 2019 roku oraz okowita ziemniaczana z odmiany Brooke, rocznik 2019. Powiesz coś o tych produktach? Szykujecie coś jeszcze?

Fakt, te produkty są już, choć należałoby powiedzieć dopiero, w ofercie. Pojawiły się dość późno, co było oczywiście spowodowane pandemią i jej konsekwencjami. Z rocznika 2019 wypuściliśmy Żyto, Pszenicę i Jęczmień oraz Ziemniaka odmiany Brooke. Co najważniejsze, nowe okowity zbożowe, mimo że pochodzą z tych samych surowców, różnią się aromatem i smakiem od ich poprzedników. Ziemniak Brooke, to nasz debiut z tej odmiany, ale wiemy już, że będą kolejne roczniki. W nowych edycjach chcieliśmy dodatkowo podkreślić udział ludzi, którzy wspólnie z nami tworzą tę markę. Dlatego na nowych etykietach umieściliśmy wizerunek osoby, która jest wieloletnim kierownikiem naszej gorzelni. To Pan Andrzej Żółć. Kolejne roczniki będą miały etykiety z innymi osobami. Dodatkowo z roku 2019 mamy Ziemniaka odmiany Lady Claire oraz okowitę z owsa. Oba alkohole w krótkich liniach, nieco ponad 500 butelek będą w wyłącznej dystrybucji Dom Whisky. Już wiosną 2021 pojawią się roczniki 2020, więc wszystko wskazuje na to, że w okresie 5-6 miesięcy zadebiutują aż dwa roczniki. Jak wspominałem, pandemia nieco zmieniła nam plany.

Podole Wielkie Pszenica 2019
Podole Wielkie Pszenica 2019, etykieta z wizerunkiem Pana Andrzeja Żółcia, zdjęcie udostępnione dzięki uprzejmości marki Podole Wielkie

Świetnie. Cieszę się, że jest i będzie aż tyle nowości. Gdzie można kupić Wasze produkty?

Najlepiej u nas na stronie internetowej. Jest tam sklep z produktami. Zapraszamy także, do nas do Podola Wielkiego, gdzie można zwiedzić gorzelnię, spróbować naszych alkoholi i oczywiście je zakupić. Ciągle rozwijamy naszą sieć dystrybucji. Jednym z naszych Partnerów jest Dom Whisky. Tam także można zamawiać nasze produkty online. Niektóre alkohole produkujemy na wyłączność, właśnie dla tego dystrybutora.

Degustacja alkoholi rzemieślniczych
Degustacja w gorzelni Podole Wielkie

Dobrze wiedzieć. Dziękuję za rozmowę.

Dzięki!

Inne teksty zw. gorzelnią Podole Wielkie znajdziecie pod linkami: Podole Wielkie: polskie pole na Twoim stole, Gorzelnia Podole Wielkie zaprasza w odwiedziny, czy Podole Wielkie: Ziemniak 2015 – coś się kończy, coś się zaczyna.

Dodatkowe materiały na temat alkoholi znajdziesz także na profilach 40procent.pl na Instagramie, Facebooku i YouTube.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *