Destyl = kraft2? No bo jak inaczej nazwać alkohol wyprodukowany metodami rzemieślniczymi, który poddano dalszej destylacji, również metodami rzemieślniczymi? Na taki pomysł wpadli Radosław Froń i Bartosz Wilczyński, którzy zsumowali swoją wiedzę i doświadczenie związane z alkoholami i gastronomią i postanowili wprowadzić mały ferment na rynku gorzelnictwa kraftowego. W wyniku destylacji wytłoków winogron, z których powstaje wino Winnicy Wieliczka oraz piwa z Browaru Dwie Wieża stworzyli na początek dwa ciekawe produkty pod marką Destyl. Jednym egzemplarzem podzielili się ze mną, co zainspirowało mnie do napisania tego tekstu. No, ale wystarczy tej matematyki.

Destyl na ladzie
Destyl wytłoki gronowe

Autorzy Destyla podeszli to tematu bardzo pieczołowicie, żeby nie napisać ortodoksyjnie. Eksperci sztuki kulinarnej i winiarstwa znają w końcu temat od podszewki.

Zacznijmy od Destyl – wytłoki gronowe. Bazą tej okowity jest wino, pochodzące z biodynamicznej winnicy Wieliczka, które poddano dalszej destylacji. Bio-jakiej? Część z Was zapyta. Biodynamika to dziedzina wiedzy z pogranicza nauki, pseudonauki, kosmologii i filozofii[1]. Jej twórcą był austriacki filozof, ezoteryk – Rudolf Steiner, który żył na przełomie XIX i XX wieku. Stworzył on m.in. szczegółowy zestaw metod upraw czerpiących z filozofii, astrologii, czy medycyny ludowej. Wg jego zasad, prace na roli są skorelowane z fazami księżyca, w uprawach niedopuszczalne jest stosowanie nawozów sztucznych a plony mogą wzrastać tylko w sąsiedztwie innych, konkretnych gatunków roślin. Ta tematyka jest dość ciekawa i obszerna, zainteresowanych zachęcam do googlowania 😊.

Z kolei Destyl – bierbrand (czyli brandy z piwa) powstał z piwa typu American Pale Ale, z krakowskiego browaru rzemieślniczego Dwie Wieże. Tu, bazą jest napój alkoholowy chmielony na zimno amerykańskimi chmielami Citra i Simcoe. Mniam. Recenzję alkoholu Destyl Bierbrand znajdziecie w osobnym tekście na blogu.

Sam proces destylacji obu alkoholi przeprowadzono nie byle gdzie, bo w Podkarpackiej Destylarni Okowity, o której już pisałem w osobnym tekście. Efekt takiej kombinacji musi być bardzo ciekawy. Jesteście pewnie ciekawi jak smakują wspomniane trunki, ale o tym za chwilę. Tymczasem…

Czym jest Destyl?

Destyl to marka pod którą występują dziś dwa kraftowe alkohole: Destyl wytłoki gronowe i Destyl bierbrand. Trunki są ciekawym efektem połączenia wysokich kompetencji rzemieślniczych z obszaru browarnictwa, winiarstwa i gorzelnictwa a także wiedzy z zakresu gastronomii i prawa alkoholowego. Oba destylaty wyprodukowano w krótkich seriach i rozlano do butelek o różnych pojemnościach, odpowiednio wytłoki gronowe – 250 butelek o poj. 350 ml i bierbrand – 400 butelek o poj. 500 ml. Ich pękaty, obły, „poręczny” kształt, robi bardzo dobre wrażenie, można go chyba już nazwać typowym dla polskiego gorzelnictwa kraftowego. Stosunkowo grube dno i solidne szkło daje poczucie trzymania w ręku czegoś konkretnego, wartościowego. Destyl z wytłoków gronowych ma moc 45% a bierbrand – 43% alkoholu.

Co na Etykiecie?

Minimalistyczna, przezroczysta etykieta zawiera na froncie logo Destyla, nazwę trunku – czyli odpowiednio wytłoki gronowe i bierbrand oraz hasło: cała prawda w środku. Tylna etykieta to biała naklejka z nadrukowaną informacją o tym, że dla firmy Alkohole Rzemieślnicze, alkohol wyprodukowała Podkarpacka Destylarnia Okowity.

Destyl etykieta front
Destyl etykieta front

Poniżej, nadrukowano 2 zdania.

Nasz DESTYL to wyjątkowe połączenia ciężkiej pracy winiarzy Winnicy Wieliczka z mistrzostwem gorzelniczego rzemiosła. Cała prawda w środku.

Pod spodem można znaleźć ręcznie wypisany numer butelki oraz informacje o pojemności butelki i zawartości alkoholu.

Destyl z wytłoków gronowych, tylna etykieta
Destyl z wytłoków gronowych, tylna etykieta

Jak smakuje Destyl wytłoki gronowe?

Miałem okazję spróbować jak dotąd jednego z dwóch Destyli – okowity z wytłoków winogron. Po otwarciu butelki od razu eksplozja aromatu – dominują słodkie owoce winogron, zielona roślinność, nawet czereśnie. W kieliszku dalej słodkie owoce, liście winogron, nieco mokrej trawy. W smaku delikatna, wytrawna, przyjemna. Finisz cierpki gorzkawy, przyjemnie rozgrzewający, dało się wyczuć pestki winogron.

Destyl w wytłoków gronowych z kieliszkiem
Destyl w wytłoków gronowych z kieliszkiem

Dla mnie ta degustacja to złożona, wciągająca podróż od owocowej słodyczy do wytrawnego, rozgrzewającego zakończenia. Świetny alkohol na nadchodzące chłodniejsze popołudnia i wieczory.

Ile kosztuje Destyl?

Destyl wytłoki z winogron 350 ml to inwestycja ok 130 zł.

Destyl bierbrand 500 ml to koszt na poziomie 160-170 zł.

Bohater stołu

Wódka z wina? Bimber z piwa? Takie pytania możesz usłyszeć stawiając na stole butelkę Destyla. Do tego – zainteresowanie, zaskoczenie i dodatkowe komentarze – to prawdopodobne reakcje większości gości, których poczęstujesz tym wyjątkowym alkoholem. Wtedy, możesz oczarować towarzyszy opowiedzieściami o rolnictwie biodynamicznym, destylowaniu piwa, czy Podkarpackiej Destylarni Okowity.

Jeśli podasz Destyla w kieliszku degustacyjnym, w temperaturze pokojowej, prawdopodobnie podczas konsumpcji przez współbiesiadników zobaczysz na ich twarzach charakterystyczny wyraz zaskoczenia, zadowolenia i uznania. Destyl oczywiście będzie również doskonałym prezentem, najlepiej jednak wręczać go osobiście, aby móc opowiedzieć co nieco o trunku. Wprawdzie w grę wchodzi też wysyłka, ale koniecznie z udostępnieniem obdarowanemu linka do tego artykułu 😊. Nie muszę też chyba pisać, że ze względu na premierową edycję i krótkie serie, Destyl może być pożądanym trunkiem przez koneserów i kolekcjonerów alkoholi wysokoprocentowych. Aż żal mi było otwierać butelkę 😊.

Destyl z wytłoków gronowych z kieliszkiem
Destyl z wytłoków gronowych z kieliszkiem

Na zdrowie. Pamiętajcie o odpowiedzialnej konsumpcji alkoholu.

[1] https://pl.wikipedia.org/wiki/Rolnictwo_biodynamiczne

4 myśli na temat “Destyl = kraft do potęgi drugiej

  1. 99,9% Polaków preferuje i pije tanie alkohole. Jeśli taka nisza spelnia oczekiwania twórców to ok. Ale o ile w piwnym krafcie cena może jeszcze nie jest jakąś mega barierą, to już w przypadku alkoholi cenowo przekraczajacych poziom 100 zł, to konkurencja jest bezlitosna (alkohole międzynarodowe). Fajnie, z
    że jest ta mała rewolucja, a właściwie ewoluja w kierunku jakości, bo zapewne duzi komercyjni wytworcy trunkow rowniez spojrza na ta nisze i wypuszcza swoje marki premium oparte na podobnych pomyslach (tak sie stalo w przypadku np. piw rzemieslniczych), ale spektakularnych sukcesow w przejecia ulamka z tych 99,8% pijacych mocne alkohole nie wroze.

    1. Dziękuję za komentarz. Nie trafiłem na badania, które to dokładnie obrazują, ale 99,9% wydaje mi się nieco przesadzone. Co nie zmienia faktu, że dziewiątka raczej na pewno jest z przodu. Konkurencja jest rzeczywiście wielka pow. 100 zł, choć jeżeli chodzi o alkohole produkowane za granicą, to nie do końca porównujemy jabłka do jabłek. Rzemieślniczy kraft, to często krótkie linie produkcyjne, dużo ręcznej roboty, niepowtarzalność produkcji. Oczywiście większość konsumentów ma to gdzieś, koncentrując się na tym, czy smakuje czy nie i na subiektywnej ocenie relacji jakości do ceny, ale jednak różnice są znaczne, także jeżeli chodzi o sposób dystrybucji. Trudno się nie zgodzić z tym, że przy tych cenach, do momentu znacznego zwiększenia się siły nabywczej Polaków, alkohole rzemieślnicze będą skazane niszowość. Jednak wierzę, że wraz ze wzrostem organicznym i pojawieniem się większgo popytu, produkty te staną się bardziej dostępne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *